Akcja ratowników na Babiej Górze. Pomogli też przypadkowi turyści
40-letni polski turysta znajdujący się po słowackiej stronie Babiej Góry doznał urazu nogi. Mężczyzna nie był w stanie poruszać się o własnych siłach.

Szacowany czas czytania: 00:39
To była wspólna akcja ratowników na Babiej Górze – słowackich i polskich
Pierwszej pomocy udzielili mu przygodni turyści. Dzięki wspólnej akcji słowackich i polskich ratowników turysta szczęśliwie wrócił do Polski.
Wypadek miał miejsce w niedzielę po południu. Zanim do rannego Polaka dotarła profesjonalna pomoc zajęli się nim przypadkowo spotkani turyści. W okolicach szczytu Babiej Góry przejęli go słowaccy ratownicy. Zbadali go, ogrzali i unieruchomili uszkodzoną nogę. Po czym zaczęli znosić go w noszach. Do ratowników Horskej záchrannej služby dotarli Goprowcy. Tam gdzie było to możliwe rozpoczęto transport poszkodowanego quadem. Ratownicy Horskej záchrannej služby podkreślają, że w trudnych górskich warunkach pomoc współtowarzyszy na szlaku jest kluczowa i może uratować życie.

