Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Akcja TOPR na Orlej Perci. Nastolatkowie sami przyznali, że byli ubrani jak na plaży…

W poniedziałek (29.06) około południa, po przejściu gwałtownej burzy TOPR-owcy otrzymali zgłoszenie, że grupa 15 osób, która nie bardzo wie gdzie się znajduje - potrzebuje pomocy.

Akcja TOPR
fot. Radio Alex

Szacowany czas czytania: 01:25

Akcja TOPR na Orlej Perci. Nastolatkowie poszli w góry, ubrani jak na plaży. Sami to przyznali…

Ratownicy ustalili, że młodzi ludzie przebywają w okolicach Kozich Czub, na najbardziej wymagającym turystycznym szlaku w Tatrach – Orlej Perci. W sumie śmigłowcem do Zakopanego przetransportowano 8 osób. Mówi Jan Gąsienica-Rój, ratownik TOPR.

Jan Gąsienica-Rój: Zgłoszenie było takie, że jedna osoba potrzebuje pomocy, ale ratownicy na miejscu jak zobaczyli, że to są osoby niepełnoletnie, przemoczone, nieprzygotowane do takich eskapad, to zabrali całą trójkę. No i bardzo słusznie, bo to nie jest łatwy szlak, tam jednak wszędzie można spaść. W ten sposób nazbierało się osiem osób, które okazuje się, że były w jednej grupie na początku, a potem się to wszystko jakoś rozjechało, wymagali po prostu pomocy.

Radio Alex: Mówi pan, że nie byli przygotowani. Czyli jak byli ubrani?

Jan Gąsienica-Rój: Nie byli przygotowani do przejścia takich burz i nadejścia deszczu. Takie padły słowa – zapytani o to, jak jesteście ubrani – „tak jak na plaży” – cytuje ich słowa.

Radio Alex: Czy to była zorganizowana grupa i czy mieli jakiegoś opiekuna?

Jan Gąsienica-Rój: Grupa, no można tak powiedzieć, że była zorganizowana. Najprawdopodobniej opiekunem był ten człowiek, ten organizator, ale nie było go tam na miejscu. Ratownicy zastali samych młodych ludzi oczekujących pomocy.

Grupa przybyła w Tatry z Bydgoszczy. Policja ustala przebieg zajścia. Być może organizatorowi wycieczki zostaną postawione zarzuty o narażenie na utratę zdrowia i życia.

Orla Perć: śmigłowiec TOPR ewakuował nastolatków. Poszli w góry mimo ostrzeżeń

Autorka: Beata Denis-Jastrzębska

REKLAMA