Akcje PKL dla wszystkich mieszkańców powiatu tatrzańskiego?
Tatrzańskie gminy, a także władze powiatu i burmistrz Zakopanego jeszcze w grudniu sprzeciwiły się wprowadzeniu akcji Polskich Kolei Linowych na giełdę. Głos ten, jak twierdzą samorządowcy nie został usłyszany przez Polski Fundusz Rozwoju, który od 8 lat jest właścicielem PKL.

Szacowany czas czytania: 01:03
Akcje PKL przedmiotem zainteresowania
Samorządowcy chcieli by przedstawić własny pomysł dofinansowania spółki i zainteresować nim władze województwa małopolskiego. Mówi Roman Krupa, wójt gminy Kościelisko:
Roman Krupa: Proponujemy panu Marszałkowi spotkanie w Krakowie, dyskusję na temat udziału województwa małopolskiego i udziału samorządów i być może też wprowadzenie akcjonariatu obywatelskiego, żeby zakończyć raz na zawsze tę kwestię związaną ze sprzedażą spółki PKL, w tej oczywiście wersji, która jest proponowana przez władze PFR-u.
Radio Alex: To znaczy, że na przykład mieszkańcy powiatu mogliby kupować akcje?
Roman Krupa: Między innymi, bo wsłuchujemy się w te głosy, z racji historii tego miejsca i tego, co działo się wcześniej takie głosy są do nas kierowane, że mieszkańcy byliby tą formą dokapitalizowania zainteresowani. To oczywiście wymaga odpowiedniej analizy prawnej i przygotowania odpowiednich rozwiązań. Tym niemniej dopuszczamy tutaj taką możliwość.
Samorządowcy z powiatu tatrzańskiego napisali w tej sprawie pismo do zarządu województwa małopolskiego z prośbą o zorganizowanie spotkania trybie pilnym.
