Akcje ratowników w Tatrach. 24-latek zginął po upadku z wysokości
Miniony weekend sprzyjał wędrówkom po górach. Niestety, nie wszyscy szczęśliwie wrócili do domu. Ratownicy po słowackiej stronie Tatr kilkukrotnie udzielali pomocy. Jeden z wypadków okazał się śmiertelny.

Szacowany czas czytania: 00:42
Akcje ratowników w Tatrach
W piątek (18.09) po południu ratownicy otrzymali informację o upadku z wysokości 24-letniego Słowaka w eksponowanym terenie Durnego Szczytu. Informator, który był świadkiem wypadku, nie miał kontaktu z poszkodowanym. Niestety, po przybyciu na miejsce ratownicy stwierdzili, że młody mężczyzna nie dawał już oznak życia.
Tego samego dnia wieczorem TOPR powiadomił słowackich ratowników, że dwoje Polaków – mężczyzna i kobieta – utknęło w eksponowanym terenie w Smoczej Dolince. Turyści planowali zejść z Wysokiej przez przełączkę pod Kogutkiem do Chaty pod Rysami. Po zapadnięciu zmroku znaleźli się w trudnym, taternickim terenie i nie potrafili się z niego wydostać.
Słowaccy ratownicy bezpiecznie sprowadzili ich do schroniska. O świcie oboje turyści rozpoczęli zejście szlakiem turystycznym.