Akcje TOPR w Tatrach w długi weekend. Groźny wypadek na Kościelcu, kilkadziesiąt interwencji
Intensywne akcje TOPR w Tatrach miały miejsce w długi czerwcowy weekend. Wydarzyły się groźne upadki z wysokości, ratownicy korzystali z wojskowego helikoptera.

Szacowany czas czytania: 01:31
Podczas długiego czerwcowego weekendu ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzili około 30 wyjazdów. Akcje TOPR w Tatrach dotyczyły głównie drobnych urazów nóg i zasłabnięć. Nie obyło się jednak bez poważniejszych zdarzeń, jak upadki z wysokości.
Do jednego z takich wypadków doszło w sobotę, 21 czerwca, w rejonie Kościelca. – Kilkadziesiąt metrów pod wierzchołkiem turysta zaczął zsuwać się po skałach. Poobijał się dość poważnie, a na miejsce została zadysponowana załoga śmigłowca, która przetransportowała go do Zakopanego – relacjonuje ratownik dyżurny TOPR Łukasz Kowalczyk.
Łukasz Kowalczyk: Kilkadziesiąt metrów pod wierzchołkiem Kościelca turysta zaczął zsuwać się po skałach. Poobijał się dość poważnie, a na miejsce została zadysponowana załoga śmigłowca, która go zawiozła do Zakopanego.
Radio Alex: Taki najbardziej kontuzjogenny dzień, to który?
Łukasz Kowalczyk: To była sobota, gdzie właśnie był wypadek na Kościelcu oraz na Krzyżnem.
Najwięcej interwencji miało miejsce właśnie w sobotę – oprócz akcji na Kościelcu ratownicy byli wzywani również m.in.. w rejon Krzyżnego.
Jak podkreśla Kowalczyk w rozmowie z reporterem Radia Alex Maciejem Pałahickim, ogromnym wsparciem w działaniach okazał się wojskowy śmigłowiec.
Gdyby nie pomoc ze strony wojska, akcje trwałyby znacznie dłużej
– zaznacza. Wojsko wspiera ratowników do czasu usunięcia awarii śmigłowca Sokół, standardowo wykorzystywanego przez TOPR.
Całej rozmowy odsłuchacie poniżej:
Czytaj także: