Andrzej Bargiel ruszył na Dhaulagiri. Przed Zakopiańczykiem kolejna fascynująca wyprawa
Pochodzący z Łętowni, a od około 16. roku życia mieszkający w Zakopanem wybitny sportowiec Andrzej Bargiel ruszył na Dhaulagiri. To jego kolejny niezwykle ambitny cel wejścia na szczyt bez użycia tlenu a następnie zjechanie na nartach.

Szacowany czas czytania: 03:38
Andrzej Bargiel ruszył na Dhaulagiri
To siódmy najwyższy szczyt świata liczący 8 167 m wysokości to jedna z najbardziej wymagających narciarsko gór Himalajów, bo nie dosyć, że stroma, to techniczna i mocno eksponowana.
Jeżeli pogoda pozwoli i plany się powiodą, 38-latek zostanie drugim narciarzem w historii, który dokona pełnego zjazdu z Białej Góry, po Bartku Ziemskim, który zrobił to w 2023 roku.
To druga w bieżącym roku wyprawa Bargiela. 30 czerwca roku dokonał historycznego wyczynu na Nanga Parbat – jako pierwszy człowiek w historii wspiął się na szczyt i od wierzchołka czyli z 8 126 m n.p.m zjechał na nartach do końca możliwych warunków śnieżnych – i to bez użycia dodatkowego tlenu.
Przypomnijmy niektóre dotychczasowe dokonania mieszkającego w Zakopanem Andrzeja Bargiela.
Zacznijmy od juniorskiego mistrzostwa Polski w narciarstwie wysokogórskim, 3. miejsca w Pucharze Świata w Madonna di Campiglio i także brązowego medalu w Pucharze Świata – Dochstein Xtream.
W 2010 w biegu górskim „Elbrus Race” na trasie „Extreme” (3242 metrów przewyższenia, start na wysokości 2400m) wygrał pobijając o 32 min rekord, poprzednio należący do Denisa Urubko z 2006 roku.
W ekstremalnym skialpiniźmie natomiast są to m.in: w 2013 roku wyprawa na Sziszapangmę – środkowy wierzchołek – wejście na nartach skitourowych i zjazd, rok później Manaslu i czasowy rekord wejścia z bazy na grań szczytową w czasie 14 godzin 5 minut oraz czasowy rekord baza – grań szczytowa Manaslu – baza w 21 godzin 14 minut. Zjazd z grani szczytowej na nartach z powodu bardzo słabej widoczności nie odbył się w całości.
W 2015 jako jeden z dwóch himalaistów w roku zdobył główny wierzchołek Broad Peak i po raz pierwszy w historii dokonał zjazdu na nartach. Zjazd na nartach do bazy zajął mu w sumie 3 godziny.
2016 rok to rekord w szybkości zdobycia tytułu Śnieżnej Pantery, który wyniósł 29 dni 17 godzin 5 minut:
16 lipca Szczyt Lenina, 25 lipca Szczyt Korżeniewskiej, 2 sierpnia Szczyt Ismaila Samaniego, 10 sierpnia Chan Tengri,
14 sierpnia Szczyt Zwycięstwa.
W lipcu 2018 jako pierwszy człowiek w historii zjechał na nartach z K2 (z wierzchołka do bazy bez zdejmowania nart).
W kwietniu 2021 jako pierwszy człowiek w historii zdobył szczyt Yawash Sar II w Karakorum, po czym zjechał z niego na nartach.
W maju tego samego roku jako pierwszy Polak w historii wspólnie z Jędrkiem Baranowskim zdobył szczyt Laila Peak, pozostawiając narty poniżej kopuły szczytowej, po zdobyciu wierzchołka obaj zjechali z tego miejsca do bazy.
W lipcu 2023 roku zdobył szczyty Gaszerbrum II i Gaszerbrum I i zjechał z nich na nartach.
Dwa lata później Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie wszedł na Mount Everest (8849 m n.p.m.) i zjechał z jego wierzchołka na nartach do wysokości bazy (ok. 5364 m n.p.m.). Wszystko to bez wspomagania tlenem.
30 czerwca bieżącego roku dokonał kolejnego historycznego wyczynu. Tym razem na Nanga Parbat, gdzie również jako pierwszy człowiek w historii wspiął się na szczyt i od wierzchołka czyli z 8 126 m n.p.m zjechał na nartach do końca możliwych warunków śnieżnych. Także bez użycia dodatkowego tlenu.
Mieszkający w Zakopanem wybitny sportowiec i społecznik urodził się 18 kwietnia 1988 w Łętowni koło Jordanowa jako dziewiąty spośród jedenaściorga dzieci Marii i Józefa Bargieli. Ma żonę Romę i dwójkę dzieci – trzyletnią córeczkę i rocznego synka. Oprócz pasji zdobywania i zjeżdżania z najwyższych gór świata, jest ratownikiem TOPR – podobnie jak jego starszy brat Grzegorz (Andrzej od 2011, Grzegorz od 2000 r).
Jego młodszy brat Bartłomiej również rusza na wspólne górskie wyprawy, ale jego zadnie jest inne – np. na K2 w 2018 roku wykorzystał drona nie tylko do filmowania historycznych dokonań Andrzeja, ale także dostarczył w ten sposób leki pomagając uratować szkockiego himalaistę Rickiego Allena, zaginionego wtedy pod Broad Peakiem.
Andrzej Bargiel wspólnie z żoną – menadżerką i kobietą biznesu – jest bardzo zaangażowany w pomaganie innym. Od wielu lat m.in. oboje uczestniczą w akcjach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy wspomagają dziecięce fundacje i stowarzyszenia w walce z najgroźniejszymi chorobami. Nie jest im także obojętny los zwierząt. Sami są od kilku lat szczęśliwymi posiadaczami schroniskowego Łatka zwanego też Ciapkiem.
