Andrzej Bargiel zjechał z Mount Everestu bez tlenu. Nagranie ze zjazdu ma szansę na nagrodę w Nowym Jorku
We wrześniu ubiegłego roku, Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie wszedł na szczyt Mount Everestu bez wspomagania dodatkowym tlenem z butli, a następnie zjechał na nartach z samego wierzchołka aż do końca strefy śnieżnej, poniżej lodowca Khumbu, czyli niemal do poziomu bazy.

Szacowany czas czytania: 00:54
Andrzej Bargiel zjechał z Mount Everestu bez tlenu. Nagranie ze zjazdu otrzyma nagrodę w Nowym Jorku?
To wydarzenie stało się przyczyną powstania filmu dokumentalnego pt. „Zjechałem na nartach z Mount Everestu”, który znalazł się na liście nominowanych do 47. edycji Sports Emmy Awards w kategorii: wybitna praca operatorska.
Wyprawa „Everest Ski Challenge” rozpoczęła się 20 sierpnia 2025 roku, a Zakopiańczyk zaatakował szczyt w nocy z 21 na 22 września. Z obozu IV (7900 m n.p.m.) na wierzchołek szedł ponad 16 godzin, a towarzyszył mu Szerpa Dawa. Od tego momentu startuje ponad półgodzinny film, który powstał głównie z materiału ujętego kamerą na kasku oraz z dronów.
Film ukazał się dwa miesiące później na popularnym kanale, teraz znalazł się na wspomnianej wcześniej liście nominowanych do Emmy Awards.
Produkcja ta stanowi zapowiedź pełnometrażowego filmu dokumentalnego opowiadającego o wyczynie Andrzeja Bargiela w Himalajach, który ma się ukazać w drugiej połowie bieżącego roku. Sama ceremonia wręczenia nagród – 26 maja w Nowym Jorku.