Apel przyrodników z Pienin o szanowanie przepisów i przyrody
"Szanowni fotografowie, influencerzy, youtuberzy, ludzie odwiedzający Pieniński Park Narodowy. Z wielkim niepokojem obserwujemy kierunek w jakim rozwija się turystyka w Parku" - tak rozpoczyna się apel przyrodników z Pienin zaniepokojonych coraz większą liczbą łamiących przepisy "turystów".

Szacowany czas czytania: 01:15
Szanujcie przyrodę! Jest apel przyrodników z Pienin
Szukanie coraz bardziej ekstremalnych przeżyć po to, aby pochwalić się nimi w mediach społecznościowych (nowa MODA), schodzenie ze szlaków, wychodzenie za barierki, często razem z dziećmi (!), wspinanie się na drzewa, nocne wędrówki po parku narodowym, to tylko kilka przykładów tych nieodpowiedzialnych i niezgodnych z przepisami zachowań
– alarmują przyrodnicy.
A przecież w wielu miejscach ustawiono tabliczki informujące o zakazie wychodzenia za barierki czy zawieszono sznurki. Takie działanie ma uzasadnienie. Ściany skalne, usypiska piargów, murawy, łąki i lasy na terenie Parku są miejscem występowania unikalnej flory i fauny i objęte są ochroną.
Tablic i sznurków nie da się ustawiać wszędzie. To, że ich nie ma w danym miejscu, nie oznacza przyzwolenia na wejście. Wychodzenie poza bariery ochronne, wchodzenie na okoliczne skałki, schodzenie ze szlaków, biwakowanie jest surowo zabronione
– podkreślają przyrodnicy.
Przypominamy, że zwiedzanie Parku możliwe jest wyłącznie po wyznaczonych szlakach turystycznych oraz w porze dziennej (od godziny przed wschodem słońca do godziny po zachodzie słońca). Zejście ze szlaku to również wyjście za barierki, małe odbicie ze znakowanej ścieżki, piknik na łące, skrót przez las itp.
Zapotrzebowanie na wędrowanie po górach wzrasta, ale prosimy o świadome podchodzenie do wpływu swojego pobytu na przyrodę i krajobraz Pienińskiego Parku Narodowego
– kończą swój apel w mediach społecznościowych parkowcy.