Ataki na medyków. Także w szpitalu w Nowym Targu
Jak już wiecie z Radia Alex, w szpitalu w Nowym Targu, w grudniu doszło do dwóch ataków na pracowników medycznych. Ratowniczka medyczna była kopana, szarpana i znieważana słownie, a jedna z pielęgniarek została zaatakowana przez pijanego pacjenta.

Szacowany czas czytania: 01:20
Ataki na medyków
Nasza reporterka rozmawiała z dyrektorem szpitala Markiem Wierzbą o bezpieczeństwie w tej placówce.
Radio Alex: Jak się czują pracownicy medyczni, którzy zostali napadnięci przez pacjentów w grudniu? Czy oni pracują? Czy są na zwolnieniu? Jak to wygląda w tej chwili?
Marek Wierzba: Nie były to aż takie ataki, które by skutkowały jakimiś ciężkimi obrażeniami, wyłączeniem z pracy, to aż tak nie było. Na szczęście.
Radio Alex: Czy potrzebowali wsparcia psychologa? Bo myślę, że to jest jednak traumatyczne.
Marek Wierzba: Nie, w tym przypadku takiej potrzeby nie było.
Radio Alex: Czy takie ataki na personel medyczny często się zdarzają?
Marek Wierzba: Zdarzają się często różnego rodzaju ataki słowne, bo takie ataki fizyczne to są rzadsze, zdecydowanie rzadsze sytuacje. Natomiast zdarzają się ataki słowne, różnego rodzaju inwektywy, różnego rodzaju aroganckie odzywki różnego rodzaju, jakieś niestworzone posądzenia.
Radio Alex: Czyli takich ataków fizycznych raczej jest mało, ale jednak się zdarzają. Czy w związku z tym szpital ma jakiś pomysł na to, jak by zapobiec takim działaniom.
Marek Wierzba: Pewnym działaniem prewencyjnym nawet, to jest służba ochrony, którą zatrudniliśmy już półtora roku temu i mamy ochroniarzy w szpitalu. Często widok umundurowanego człowieka, profesjonalnie wyposażonego, który zajmuje się ochroną obiektu, działa tak studząco na głowy. Oczywiście to nie jest remedium na wyeliminowanie wszystkich przypadków, ale na pewno w dużej mierze to pomaga.