Radio Alex 105.2 FM Zakopane

Bardzo silny wiatr w Zakopanem: Policja apeluje, aby pozostać w domach

Sytuacja nie jest najciekawsza. Porywy wiatru chwilami są bardzo silne. Dochodzi do tego, że ten wiatr jest na tyle mocny, że przewraca drzewa. Stwarza to realne zagrożenie dla mieszkańców Zakopanego, dla turystów, którzy licznie przybyli na święta pod Tatry - mówi Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji.

Bardzo silny wiatr w Zakopanem. Zostańcie w domach

Jak wygląda w tej chwili sytuacja w Zakopanem związana z wichurami?

Roman Wieczorek: Niestety mamy już pierwszy tragiczny wypadek. Na Samochód jadący przez Olczę spadł konar drzewa na tyle duży i ciężki, że cały dach został załamany i osoba podróżująca tym samochodem młoda kobieta zmarła. Niestety, pomimo wysiłków ratowników, nie udało się tej kobiety uratować. Mamy pierwszą ofiarę podmuchów wiatru. Apelujemy do wszystkich Państwa jeżeli możecie, proszę nie wychodzić teraz poza dom. Najlepiej zostać w mieszkaniu. Są miejsca, gdzie drzewa łamią się jak zapałki. Policjanci w tej chwili i strażacy zamknęli drogę prowadzącą z Zakopanego do Morskiego Oka. Podobnie odcinek drogi od Bukowiny Tatrzańskiej do Morskiego Oka. Tam jest bardzo wiele powalonych drzew, ale i też jest realne zagrożenie tutaj w centrum miasta. Wiele drzew nie wytrzymuje naporu wiatru. Ciężkie, ważące po kilkadziesiąt kilogramów konary spadają na chodniki, na jezdnię. Apelujemy o szczególną ostrożność i wszystkich tych, którzy nas słuchają – bardzo proszę zostańcie w domach.

Rafał Bańka: W wyniku silnego wiatru halnego, który nam towarzyszył już od dnia wczorajszego – godzin nocnych i dzisiejszego poranka i przedpołudnia doszło do nieszczęśliwego wypadku na ulicy Stachonie. W wyniku tego wiatru halnego drzewo przewróciło się na jadący samochód. W wyniku tego zdarzenia niestety jedna osoba poniosła śmierć. Młoda dziewczyna. Niefortunnie los chciał, że drzewo spadło na ten samochód. Pomimo działań ratowniczych i udzielenia pomocy medycznej tej osobie, niestety jej życia nie udało się uratować. W środku był piesek, akurat nie odniósł obrażeń i jest już zaopiekowany. Niestety w całym tym zdarzeniu kobieta poniosła śmierć.

Radio Alex: Ale tych zdarzeń dużo więcej macie…

Rafał Bańka: Najczęściej tak. Zdarzeń, zdarzeń mamy bardzo dużo. To jest akurat najtragiczniejsze, które do tej pory się nam wydarzyło na terenie powiatu. Miejmy nadzieję, że tych zdarzeń już nie będzie tego typu, a jeżeli będą, to tylko nam się dziś szczęśliwie skończą. Ale tak jak tutaj panowie mówią od godzin i poranek i w dniu wczorajszym i w nocy podejmują interwencję, gdzie usuwamy te drzewa, które się wywracają na skutek tego silnego wiatru. Mamy informacje o uszkodzonych dachach. Ale tych zdarzeń jest na tyle taka duża ilość, że ciężko mi powiedzieć gdzie, w którym miejscu teraz się dzieje. Obecnie jestem tu na miejscu. Pewnie za chwilę jak wrócę na jednostkę, to będę miał jakieś szersze informacje i ewentualnie wtedy możemy udzielać dalszych.

Radio Alex: Kilkadziesiąt zdarzeń czy ponad setka?

Rafał Bańka: Setka na pewno nie, kilkadziesiąt, Myślę, że już ponad 20 – tak orientacyjnie. A z tego co widzimy te zdarzenia, ale cały czas nam wpływają, zastępy nasze jeżdżą i działają.

– relacjonuje strażak Rafał Bańka.

Czytaj także: