Będą kolejne busy do Morskiego Oka. „Nie takie były ustalenia”
W maju Tatrzański Park Narodowy zamierza wprowadzić na trasę do Morskiego Oka kolejnych 16 elektrycznych busów. Fundusze na zakup mają pochodzić ze specjalnego rządowego programu dedykowanego parkom narodowym.

Szacowany czas czytania: 01:05
Wiosną rusza nowe, elektryczne busy do Morskiego Oka
Nie takie były ustalenia w liście intencyjnym podpisanym w zeszłym roku między Stowarzyszeniem Przewoźników do Morskiego Oka, a TPN-em
– mówi Andrzej Pietrzyk, wójt gminy Bukowina Tatrzańska, z której pochodzi większość fiakrów obsługujących tę trasę.
Andrzej Pietrzyk: Istnieją obawy od strony fiakrów, że busy zabiorą im wszystkich turystów, bo plan jest taki, że do Wodogrzmotów jedziemy końmi, tam się przydzielamy do busa elektrycznego i do samej góry jedziemy busem elektrycznym. Przy takiej konstrukcji nikt nie wsiądzie do wozu, bo jest tak krótki odcinek do pokonania, że te trzy kilometry każdy przejdzie pieszo i wsiądzie de facto do tego busa i oni jako operatorzy nazwijmy to bryczek, będą całkowicie wyłączeni z tego systemu. Jest kilka niedogodnień, które nie zostały według mnie do końca doprecyzowane w tamtym liście intencyjnym i tu jest wielka obawa ze strony społecznej fiakrów jak to będzie funkcjonować.
Zarówno wójt gminy Bukowina Tatrzańska jak i starosta tatrzański mają nadzieję na kolejne spotkanie z dyrektorem TPN i kontynuację rozmów w sprawie szczegółów dotyczących transportu turystów na tej trasie.