Będzie podwyżka cen biletów do TPN-u? Wydzielona ma zostać opłata na rzecz TOPR. Ratownicy widzą lepsze rozwiązanie
Jak już wiecie z Radia Alex oraz serwisu radioalex.com.pl - ceny biletów do Tatrzańskiego Parku Narodowego mogą zdrożeć. Ich cena ma zostać podwyższona o 15 procent.

Szacowany czas czytania: 02:15
Opłata na rzecz TOPR ma zostać wydzielona z biletów wstępu do TPN-u. To oznacza podwyżkę cen
Tym samym, normalny bilet wstępu na teren TPN-u nie kosztowałby już 11 złotych, ale o niecałe dwa złote więcej. Podwyżka związana jest z przekazywaniem części kwoty na rzecz ratowników: GOPR-u oraz TOPR-u. Mówi Jan Krzysztof, naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jan Krzysztof: To jest pewna forma dofinansowania działalności ratowniczej. Mogę tutaj powiedzieć tak na przykładzie – o ile na ratownictwo w Tatrach i w paśmie Spisko-Gubałowskim – bo tak brzmi to zadanie, które realizujemy na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, mniej więcej w ostatnich dwóch latach mamy około 12 milionów – na obsługę śmigłowca, zatrudnienie ratowników, utrzymanie bazy to ta dodatkowa kwota z biletów wstępu to jest około 4,5 miliona, a więc znaczące środki, które stanowią dla nas niezwykle istotne wsparcie.
Jeśli nowelizacja ustawy o ochronie środowiska wejdzie w życie – dotychczasowe 11 złotych będzie całkowicie przeznaczane na działalność TPN, a do tej kwoty zostanie doliczone wspomniane 15 procent przeznaczone na działalność ratowniczego pogotowia.
Na tej podwyżce na pewno zyska park, ale dla ratowników górskich, to może być problem
– mówi naszej reporterce Jan Krzysztof.
Jan Krzysztof: Rozumiem, że według tej interpretacji ceny wzrosną, ale przez TOPR, tak? No nie do końca tak jest. W tej chwili już od kilkunastu lat 15 procent z ceny biletu jest przekazywane na rzecz ratownictwa górskiego. Natomiast tutaj jest pomysł taki, by uwolnić ograniczenie, które wynika z zapisów ustawy o ochronie przyrody, gdzie określono, że ze względu na dobro społeczne cena nie może być wyższa niż 6 zł maksymalna jednorazowego biletu i ona jest waloryzowana, w tej chwili to jest koło 11 zł, to jest ta maksymalna cena, jaka może być. No i z tych 11 zł, TOPR bierze te 1,5 czy 1,6 zł. A teraz park chce wziąć pełną kwotę 11 zł, a my byśmy ten 1,6 zł brali dodatkowo. Uważam, że prostszym rozwiązaniem jest zniesienie tego limitu lub zmiana tego limitu i pozostawienie rozwiązania, które funkcjonuje już od wielu lat. Bo ta nowa propozycja wydaje się atrakcyjna i tutaj słyszymy, że to będzie większa kwota, ale to wszystko zależy, jak te 15 procent będzie naliczane, czy będzie obciążone dodatkowym podatkiem, czy będziemy musieli partycypować w kosztach pozyskania obsługi, sprzedaży tej dodatkowej opłaty.
Trudne, zimowe warunki w Tatrach. Pracowity weekend ratowników TOPR