Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Bracia Kupcowie z Poronina na wystawie muzeum w Oświęcimiu. Przypomniano historię patriotycznej rodziny

W Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej można oglądać pamiątki związane z wojennymi i powojennymi losami sześciu braci Kupców z Poronina. Wystawa będzie dostępna przez najbliższe trzy miesiące.

Bracia Kupcowie z Poronina
fot. muzeumpalace.pl

Szacowany czas czytania: 02:45

Bracia Kupcowie z Poronina na wystawie muzeum w Oświęcimiu. Będzie dostępna przez trzy miesiące

Na zorganizowanej – specjalnie w tym celu – konferencji w Oświęcimiu byli rodzinnie powiązani z braćmi państwo Wójcikowie. Mówi Marek Wójcik.

Marek Wójcik: Bracia byli więźniami obozu Auschwitz-Birkenau. Trafili tam w 1940 roku. Dzisiejsze spotkanie było taką opowieścią o historii braci. Przypomnienie historii rodziny w sensie lat II Rzeczypospolitej, rzeczy związanych z miejscami, ale także ludźmi, z którymi się spotkali i z którymi przebywali. Historia braci jest zupełnie niezwykła, ich pobyt w stolarni – praca z Bronisławem Czechem, z Xawerym Dunikowskim, z Tadeuszem „Teddym” Pietrzykowski, z kardynałem Adamem Kozłowieckim, z ruchem oporu, czyli z rotmistrzem Pileckim. To wszystko zostało poruszone, opowiedziane i przypomniana została pamięć po 80 latach o historii patriotycznej rodziny z Poronina.

O tym co m.in. można zobaczyć na tej wystawie opowiedział Radiu Alex, Piotr Hertig, pracownik działu historycznego oświęcimskiego muzeum.

Piotr Hertig: Fotografie, dokumenty, rzeźba sowy, która zarazem była skrytką na grypsy przerzucane przez więźniów Auschwitz poza druty. Mamy także przedmioty codziennego użytku, jak choćby: harmonijka ustna czy latarka. Mamy również lornetkę, którą bracia Kupcowie posługiwali się, kiedy pełnili funkcję kurierów, pomagającym przejść nielegalnie granicę i trafić na Węgry, tym wszystkim żołnierzom, którzy po wrześniu 1939 roku chcieli wstąpić do rodzącej się we Francji armii generała Władysława Sikorskiego.

Przypomnijmy, Bracia Kupcowie –  Jan, Józef, Karol, Bolesław, Władysław i Antoni Kupcowie zaangażowali się w pracę konspiracyjną od samego początku okupacji niemieckiej, a w ich domu mieścił się punkt przerzutowy dla chcących przedostać się z kraju na Zachód. W styczniu 1940 roku na skutek donosu,  funkcjonujące wtedy w Zakopanem gestapo aresztowało braci Kupców.

Część z nich została osadzona w areszcie mieszczącym się wówczas przy ulicy Nowotarskiej, jednakże przesłuchania odbywały się w siedzibie gestapo przy ulicy Chałubińskiego (w czasie wojny Tatrastrasse). Trwające do czerwca 1940 roku śledztwo było bardzo brutalne, bracia byli wielokrotnie torturowani, a ostatecznie wszyscy zostali osadzeni w obozie Auschwitz, gdzie pracowali m.in. w obozowej stolarni.

W marcu 1942 roku w podziemiach „Katowni Podhala” został zastrzelony Bolesław. Karol i Władysław otrzymali wyroki śmierci, natomiast Jan, Antoni oraz Józef zostali skazani na dożywotni pobyt w obozie koncentracyjnym.

Wojnę przeżyli Jan, Antoni i Władysław,  wolności nie doczekał Karol Kupiec, którego rozstrzelano pod ścianą śmierci na terenie obozu Auschwitz we wrześniu 1942 roku.  Józef  zginął na niemieckim okręcie ewakuującym więźniów w Zatoce Lubeckiej na kilka dni przed kapitulacją Trzeciej Rzeszy. Jednostkę zatopili alianccy piloci nieświadomi tego, kto jest nią przewożony.

Na wniosek wójt Anity Żegleń rada gminy Poronin ogłosiła rok 2024 rokiem braci Kupców. Odbyła się m.in. duża konferencja historyczna, w oparciu o maszynopisy Jana Kupca napisana i wydana została także książka, a rondu w Poroninie nadano nazwę braci Kupców.

Mieszkańcy gminy zdecydowali. Rondo w Poroninie będzie nosiło imię Braci Kupców

Autorka: Joanna Koczyńska-Chmiel

REKLAMA