Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Burmistrz Łukasz Filipowicz o 500 dniach swojej kadencji. Co udało się zrobić? Co jeszcze przed nim

Na wtorkowej (30.09) konferencji w urzędzie miasta Zakopane, burmistrz Łukasz Filipowicz podsumował 500 dni swojej kadencji. W niespełna 1,5 roku miasto zrealizowało lub jest w trakcie realizacji rozpoczętych przez poprzedników, ale także całkiem nowych inwestycji.  W sumie jest ich piętnaście.

Burmistrz Łukasz Filipowicz
fot. Radio Alex

Szacowany czas czytania: 02:24

Burmistrz Łukasz Filipowicz pokusił się o podsumowanie

Łukasz Filipowicz: Najważniejsze to: powstają trzy sale gimnastyczne na Cyrli, przy Szkole Podstawowej nr 1, na Orkana, jesteśmy w trakcie również budowy sali gimnastycznej przy szkole nr 3 na Bystrym. Powstaje żłobek i przedszkole na Sabały projekt powstający w zasadzie od zera. Kończymy stadion na Orkana, budujemy nową drogę łączącą dworzec z zakopianką. Udało się skończyć rondo Klimka Bachledy, także trwa remont ulicy Sienkiewicza, kilka mniejszych miejskich ulic również otrzymało nowe nakładki asfaltowe przez ten czas. Już powstaje miasteczko rowerowe przy ulicy Zamoyskiego, tor Ninja Warrior i dokończyliśmy inwestycję przy Parku Lecha Kaczyńskiego.

Zapytaliśmy burmistrza czy udało się zmniejszyć zadłużenie miasta , które on sam ocenił na początku swojej kadencji na ponad 120 milionów zł. Czy wprowadził zapowiadane oszczędności i czy skutecznie poszukuje środków, które mogą uzupełnić budżet.

Łukasz Filipowicz: Dziura w budżecie to nie jest rzecz, którą się da załatać 500 dni. Zmniejszyliśmy już nieco deficyt budżetowy, pracujemy cały czas nad tym, żeby tych kredytów brać jak najmniej. Uszczelniamy system. Jak państwo zauważyli, pojawiły się chociażby nowe biletomaty, które również będą generowały nowe wpływy. Staramy się uszczelniać ten system podatku od nieruchomości, żeby wyłapywać tych, którzy niestety ale nie płacą odpowiedniej stawki podatku, bo ludzie kupują apartamenty i że tak powiem, na tej stawce mieszkaniowej prowadzą działalność, więc tutaj też z tym walczymy, uszczelniamy.

Burmistrz Filipowicz w czasie konferencji prasowej / fot. Radio Alex

Sposobem na uzupełnienie budżetu jest też egzekwowanie opłaty miejscowej. Mimo, że kilkakrotnie została zaskarżona w sądzie, a nawet zapadały tam wyroki niekorzystne dla Zakopanego, urzędnicy przekonywali na wtorkowej konferencji, że Zakopane ma prawo do jej pobierania.

Łukasz Filipowicz: Pomimo tego, że Naczelny Sąd Administracyjny wycofał z obiegu prawnego uchwałę z 2015 roku, mamy uchwałę aktualną i na niej się opieramy, która brzmi bardzo jasno, że miasto Zakopane ma obowiązek pobierania opłaty miejscowej od naszych gości. Europa, każdy zakątek pięknej Europy i te miejsca turystyczne pobierają opłatę miejscową i wszyscy goszczący te miejsca wiedzą, że opłatę miejscową uiszczać należy, trzeba. Dlaczego? Gdyż z tych właśnie opłat dana miejscowość, kurort turystyczny – Zakopane – te pieniądze przekazuje na cele ochrony środowiska, komunikację miejską, rozbudowujemy ją raz po raz. Co roku nowe autobusy, rozszerzamy linię.

Burmistrz zaznaczył , że niebawem sposób pobierania opłaty miejscowej będzie się odbywał w nowoczesnej formie, za pomocą aplikacji.

REKLAMA