Burzliwa sesja rady miasta Zakopane dotycząca taksówek – ważne uchwały zdjęte z porządku obrad
Sesja rady miasta Zakopane 29 maja rozpoczęła się głosowaniem nad wprowadzeniem zmian w porządku obrad. 17 radnych głosowało za zmianą porządku obrad 2 było przeciw. Obrady dotyczące taksówek były bardzo nerwowe.

Szacowany czas czytania: 03:54
29 maja sala obrad w zakopiańskim urzędzie pękała w szwach. Przyszło około 100 osób, głównie kupcy i taksówkarze. Po wcześniejszej komisji ekonomiki mieli nadzieję na ściągnięcie z porządku obrad dwóch uchwał: jednej dotyczącej opłaty targowej i sposobu jej pobierania i drugiej dotyczącej maksymalnej stawki za przewóz osób i organizacji tych przewozów. Po dyskusji-przepychance między radnym Wojciech Tatarem i przewodniczącym rady Grzegorzem Jóźkiewiczem, radni przegłosowali wycofanie tych uchwał z porządku obrad.
Jak wiecie z anteny RA, już przy omawianiu proponowanego porządku obrad czwartkowej (29.05) sesji rady miasta Zakopane było sporo dyskusji. Mówiono m.in. o zmianach cen urzędowych maksymalnych oraz określeniu stawek taryfowych obowiązujących przy przewozie osób i – w kolejnym projekcie – dodatkowych oznaczeń taksówek oraz przepisów porządkowych związanych z przewozem osób i bagażu na terenie gminy-miasta Zakopane.
Wojciech Tatar: My jako taksówkarze wniesiemy wtedy wkład do Urzędu Miasta 100 złotych rocznie od taksówki. Jest to 8 złotych miesięcznie i będzie na sprzątanie postoju i będzie na coś innego. A później można regulować. Zakopane nie jest to miasto Warszawa czy jakieś inne większe miasta, gdzie ruch odbywa się praktycznie cały rok. My żyjemy z sezonowości, a tu wczoraj pan, jeden z taksówkarzy, bardzo dobrze przedstawił 50 zł, przeliczył jak to wygląda. Wychodzi mu 3000 złotych miesięcznie na utrzymanie po opłaceniu podatków i wszystkiego jest to bardzo słabe. Ja nie lubię jak mi ktoś liczy, bo ja nikomu nie liczę, a na pewno to nie uporządkuje bałaganu z uberami, z innymi taksówkami, które weszły nam na rynek, a posiadają licencje w trzech czy czterech miastach i sobie przejeżdżają na weekend z jednego miasta do drugiego, gdzie jest ruch z większa zwiększony.
Bardzo proszę radę o zdjęcie tego z porządku obrad. Do drugiego punktu nie mam zastrzeżeń, choć wczoraj się wstrzymałem, ale dziś zagłosuję „za”, bo chciałem go jeszcze skonsultować z kimś innym. Drugi punkt odnośnie regulacji, oznakowania, cen taksówek. Każdy ma swoją indywidualną cenę. Nic innego. Mamy tutaj tylko zmianę wielkości symboli, czyli herbu miasta Zakopane, dopisany napis Zakopane i dodatkowo identyfikator kierowcy, z czego ja jestem zadowolony.
Dodatkowo bardzo proszę o naklejkę na szybę, aby każda taksówka miała naklejkę, że ona w tym roku zapłaciła 100 zł za to, że jeździ po terenie miasta Zakopane. I nie ma się co śmiać Panie Burmistrzu, bo szukam pieniędzy do Gminy miasta Zakopane, a każdy taksówkarz, który da 100 złotych rocznie to na pewno nie ucierpi, bo to jest 8 złotych miesięcznie nawet na sprzątanie parkingu. Dziękuję.
Powiedział m.in. radny Wojciech Tatar.
Burmistrz Łukasz Filipowicz przypomniał, że projekt uchwały został sporządzony po licznych wnioskach zakopiańskich przedsiębiorców pracujących w tej branży:
Łukasz Filipowicz: (…) Oczywiście jest to nieprawda, że my jesteśmy przeciwko taksówkarzom, że nie dbamy o te działalności lokalne, bo wiemy, że to są osoby, które płacą u nas podatki i dbamy o przedsiębiorców. Natomiast cała ta sprawa uchwały tak i wzięła się właśnie z tego, że przedsiębiorcy zaczęli nam zgłaszać różne uwagi, dlatego rozpoczęliśmy cały proces. Natomiast wyszedłem tylko po to, żeby państwu powiedzieć, że jeżeli państwo przegłosują ten wniosek o zdjęcie tej pierwszej uchwały, no to będzie należało też ściągnąć tą drugą, bo jedna wynika z drugiej.
I wtedy, no, pochylimy się nad tym, przygotujemy. Nie zdążyliśmy od wczoraj przygotować nowych zapisów, bo tą uchwałę trzeba przerobić, trzeba ją skierować do biura prawnego i tak dalej. To jest cały proces. Nie zdążyliśmy tego zrobić, więc należałoby się pochylić nad tym na następnej sesji na przykład Rady Miasta, albo ile tam państwo będą potrzebowali czasu. Natomiast na ten moment przyjmowanie tylko jednej uchwały nie ma sensu, bo no zrobi nam się, zrobi nam się bałagan prawny po prostu. Lepiej już chyba, żeby obowiązywała ta uchwała sprzed kilkunastu lat, która no jest mocno nieaktualna, natomiast, no już żeby nie robić jeszcze większego bałaganu.
Po długiej i gorącej dyskusji, której przysłuchiwała się blisko setka zainteresowanych tematem, ostatecznie projekt uchwał został zdjęty z porządku obrad.