Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Czujki dymu ratują życie. Nie bez znaczenia jest porządek w kotłowni

Tlenek węgla, bezwonny i bezbarwny gaz nazywany jest cichym zabójcą. W Polsce w ciągu ostatnich dwóch miesięcy spowodował śmierć 13 osób.

Czujki dymu
fot. arc. Radio ALex

Szacowany czas czytania: 02:05

Czujki dymu – dobry pomysł na prezent

Strażacy od kilku lat prowadzą akcję „Czujka na straży twojego bezpieczeństwa” propagującą instalowanie czujników tlenku węgla i czujek dymu.

To może być świetny prezent na nadchodzącego Mikołaja

– przekonuje Andrzej Król-Łęgowski rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej.

Andrzej Król-Łęgowski: Zachęcam do zakupu tego typu czujników, urządzeń. Być może zbliżający się Mikołaj jest świetną okazją, żeby sprezentować takie urządzenie swoim rodzicom czy dziadkom, którzy często mieszkają sami. Warto naprawdę zainwestować niewielkie pieniądze, a naprawdę może to uratować nasze życie, zdrowie.

Radio Alex: Jak wygląda instalacja i obsługa takiego urządzenia?

Andrzej Król-Łęgowski: To jest bardzo proste urządzenie, żeby zainstalować taką czujkę dymu czy czujnik tlenku węgla nie trzeba być fachowcem, nie trzeba mieć też specjalistycznych urządzeń. Te czujki zazwyczaj zasilane są bateriami, więc też nie musimy prowadzić do nich specjalnych instalacji elektrycznych. Myślę, że każdy z nas poradzi sobie bez problemu z montażem takiego urządzenia.

Warto też zadbać o drożność domowej wentylacji. Porządek w pomieszczeniu z piecem również może zapobiec pożarowi.

Andrzej Król-Łęgowski: Czasami warto, szczególnie w budynkach, mieszkaniach, gdzie są okna nowego typu, bardzo szczelne, na przykład na noc zostawić mikro wentylację, żeby ta cyrkulacja powietrza w mieszkaniu była. Wtedy ten proces spalania, który odbywa się w kotle gazowym, przebiega zdecydowanie lepiej. Jak są duże mrozy, wiem, że niektórzy ludzie zasłaniają kratki wentylacyjne czy mocno uszczelniają okna po to, żeby ten mróz gdzieś tam nie wchodził do budynku. Tego unikajmy.

Radio Alex: A co jeśli chodzi o taką przestrzeń wokół pieców, przestrzeń w kotłowni?

Andrzej Król-Łęgowski: No wydawałoby się, że to rzecz oczywista, że powinniśmy mieć porządek w kotłowni, żeby kocioł nie był obstawiony jakimiś palnymi materiałami, żeby w kotłowni nie było nagromadzone różnych niepotrzebnych rzeczy, ubrań, kartonów. Wierzcie mi państwo, że mamy potwierdzenie tego w wielu zdarzeniach, do których jeździmy. Wielu zdarzeń można byłoby naprawdę uniknąć, gdyby zachować takie podstawowe zasady i porządek w pomieszczeniu kotłowni.

 

Z Andrzejem Królem Łęgowskim, rzecznikiem zakopiańskiej straży pożarnej rozmawiała reporterka Radia Alex Beata Denis-Jastrzębska.

Pożar w Zakopanem. Ewakuacja mieszkańców [GALERIA]

Autor Beata Denis-Jastrzębska

REKLAMA