Długi czerwcowy weekend w Zakopanem: ponad połowa miejsc noclegowych jest już zarezerwowana
Wszystko zależy od pogody. Wygrają ci, którzy zadbali o oryginalny wystrój wnętrz. Powinien on przyciągnąć miłośników Instagrama i mediów społecznościowych. To przewidywania Tatrzańskiej Izby Gospodarczej jeśli chodzi o przyjazd turystów do Zakopanego na długi, czerwcowy weekend.

Szacowany czas czytania: 01:35
Długi czerwcowy weekend w Zakopanem. Są jeszcze wolne miejsca, ale ponad połowa już zajęta
W tej chwili rezerwacje na długi weekend czerwcowy – po kościelnym święcie Bożego Ciała – pod Tatrami, eksperci szacują na na 50-60 procent. Mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.
Karol Wagner: Na razie wiemy – chociaż zdania są podzielone – jedni specjaliści na rynku, eksperci mówią, że już jest dobrze powyżej 60, ja osobiście uważam, że jest dobrze powyżej 50, no ale powiedzmy, że o 10 procent się nie pokłócimy. Chwilowo nastroje konsumenckie były zatrzymane, ten ostatni tydzień – nieładny w całej Polsce faktycznie zablokował przyrost rezerwacji, ale one powoli wracają do łask i wracają do gry nie tylko u nas, na Podhalu. W całej Polsce, jak rozmawiamy z naszymi przyjaciółmi jest bardzo podobnie i przyrastają, a przerosną o tyle gwałtowniej, o ile prognoza pogody na tą „czerwcówkę” będzie lepsza od tej prognozy, która była na majówkę.
Największe szanse na rynku turystycznym mają kwatery, których właściciele dbają nie tylko o modernizację, ale również o odpowiedni ciekawy, często związany z regionem wystrój.
Karol Wagner: Konsument jest coraz bardziej wymagający. Nawet jeśli nie chce wydać, to chce mieć. I nawet nie chodzi o to, żeby było luksusowo, ale chodzi o to, żeby to się sprzedało w mediach społecznościowych, żeby rodzinie, znajomym, przyjaciołom pokazać na tych wszystkich mediach w czasie pobytu i po, w jakim to się było fajnym miejscu. One nie musi być luksusowe, ale one musi mieć jakiś rys, jakiś ząb, jakąś artystyczną duszę albo jakiś góralski klimat.
Majówka: Góry najpopularniejszym kierunkiem wyjazdowym wśród osób pozostających w kraju