Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Dziewięćsił – wyróżnienie dla właścicieli zabytków [WIDEO]

Na jubileuszowej konferencji z okazji 40. lecia działalności Podhalańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami uhonorowano właścicieli cennych budynków, nie tylko tych wpisanych do rejestru zabytków.

FOT. Radio Alex

Szacowany czas czytania: 01:44

Wyróżnienie Dziewięćsił za opiekę i remonty zgodne ze standardami konserwatorskimi otrzymali między innymi, właściciele willi Elżbiecina, Korniłowiczówki, hotelu Stamary, Willi Harenda, w której mieści się Muzeum Jana Kasprowicza czy willi Koszysta należącej do rodziny fraszkopisarza Jana Sztaudyngera, a także rodzinnej willi Gajewskich.

Wojciech Gajewski: To jest dom z 1901 roku. I w tym domu również urodziłem się ja. W tym pokoju, w którym teraz praktycznie mieszkamy, tam zacząłem wędrówkę po tym świecie. Ten dom był bardzo zaniedbany.

Radio Alex: Mogliście go zburzyć i postawić apartamentowiec.

Wojciech Gajewski: Były kiedyś takie myśli, ale momentalnie myśmy to w ogóle odrzucili, ponieważ no nie da się czegoś zburzyć, na czym się człowiek wychował.

Radio Alex: Ale rzeczywiście teraz jest taka moda na odnawianie zabytków. To jest taki prestiż posiadać zabytkowy budynek.

Wojciech Gajewski: Ja bym to bardziej nazwał, że jest to trochę trudne, ponieważ my się musimy poruszać w ramach prawa i dobrze, żeby to utrzymać, żeby tego nie zniszczyć. Trochę jest to może nie prestiż, ale taka świadomość, że nam to nie zginie, że coś po nas zostanie.

Z Wojciechem Gajewskim właścicielem zabytkowej willi rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska.

Radio Alex: Państwo podjęliście się sami tej renowacji, bez wsparcia samorządów. Co było w takim wypadku najtrudniejsze?

Marek Scechura: Jak zwykle finanse, a to jest podstawa. Trzeba dobrych fachowców znaleźć. Nie nerwowych, fachowców, którzy potrafią robić takie rzeczy. Tutaj już coraz mniej takich ludzi jest. Wszystko robią maszynami. Natomiast ręczna robota już, że tak powiem, zanika troszeczkę i ciężko jest znaleźć takich ludzi, żeby to ogarnąć. No ale kroczek po kroczku, rok po roku jakoś tam się udało coś zrobić.

Z Markiem Scechurą właścicielem odrestaurowanego budynku rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska.

Autor Beata Denis-Jastrzębska.

REKLAMA