Ferie na Podhalu: ceny spadają, ale region na pewno nie będzie świecił pustkami
Nie ma mowy o tym, aby w czasie zimowych ferii Podhale świeciło pustkami – przekonuje Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Skąd zatem spadki cen?

Szacowany czas czytania: 00:54
Ferie na Podhalu to wciąż atrakcyjna oferta dla Polaków
Karol Wagner: Nie ma mowy o tym, aby zainteresowanie feriami na Podhalu było słabe. Możemy mówić, że ona jest mniejsza niż w zeszłym roku, albo mniejsza niż dwa lata temu, albo prawdopodobnie, jeśli już byśmy postawili bardzo twardą tezę, że jest niższe niż my jako przedsiębiorcy byśmy oczekiwali, co też jest nieprawdą. Ceny na Podhalu spadły nie tylko dlatego, że jest mniejsze zainteresowanie, choć na ten moment, mimo dużego zainteresowania jeszcze we wrześniu, to widzimy pewne korekty w ramach konwersji sprzedaży, czyli dużo telefonów, dużo maili, ale na razie mało rezerwacji. Niemniej wiemy, że goście czekają do ostatniego momentu, czy będzie śnieg, czy nie będzie śniegu. To jest podstawowe pytanie.
Powodów spadków cen nasz rozmówca dopatruje się również w nadpodaży miejsc noclegowych i podkreśla, że wiele razy w trakcie poprzednich lat Zakopane oferowało turystom najniższe ceny feryjnych pobytów.