Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Filary świetlne na niebie w Chochołowie. Akurat w noc narodzenia Chrystusa

Nie tylko z uwagi na obchodzoną w kościele katolickim kolejną rocznicę narodzin Chrystusa - noc z 24 na 25 grudnia była wyjątkowa. W Chochołowie niebo ukazało wówczas wyjątkowe zjawisko, jakim są filary świetlne.

Filary świetlne
fot. Jakub Grygiel

Szacowany czas czytania: 01:09

Filary świetlne na niebie w Chochołowie. W noc narodzin Chrystusa

Dla osób wierzących noc z wigilii na pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia – z racji ich wiary – wyjątkowa jest każdego roku. W końcu to wtedy wspominane są narodziny Jezusa Chrystusa.

W tym roku wyjątkowa była ona również z jeszcze innego powodu. A chodzi o zjawisko, jakie pojawiło się na niebie w Chochołowie, ok. godz. 4:00, nocą z 24 na 25 grudnia. Zaobserwować można było wówczas filary świetlne.

Jak tłumaczy Jakub Grygiel, podhalański miłośnik astronomii, który zresztą uchwycił je na publikowanych przez Radio Alex fotografiach – filary świetlne na niebie powstają w efekcie odbijania się światła – najczęściej jego źródłem są lampy uliczne, reflektory, ale też Księżyc – od unoszących się w powietrzu mikroskopijnych kryształków lodu.

Kryształki te mają formę cienkich, płaskich płytek i – opadając bardzo powoli – ustawiają się niemal poziomo. Działają wtedy jak miliony maleńkich lusterek

– wyjaśnia Jakub Grygiel.

Dodatkowo, obserwator nieba z Podhala zaznacza, że powstanie filarów świetlnych możliwe jest tylko wtedy, kiedy spełnionych zostaje kilka czynników.

Są nimi odpowiednio niska temperatura, brak wiatru oraz wilgoć w postaci lekkiej mgły i obecność wspomnianych lodowych kryształków.

Autor: Piotr Chrobok

REKLAMA