Górale są bardziej odporni na spadki ciśnienia. W górach hektopaskale spadają bardzo szybko
Nad Bałtykiem średnie ciśnienie atmosferyczne wynosi nieco ponad 1000 hPa. W Zakopanem jest ono zwykle o około 100, a na Kasprowym Wierchu nawet o 200 hPa niższe. To powoduje, że górale mogą być uodpornieni na spadki ciśnienia.

Szacowany czas czytania: 02:40
Górale są uodpornieni na zmiany ciśnienia. Bo żyją w środowisku, gdzie hektopaskale spadają bardzo szybko
Im wyżej, tym ciśnienie meteorologiczne jest mniejsze. Jego wartość jest stale monitorowana przez stacje meteorologiczne między innymi w Zakopanem, na Kasprowym Wierchu i Hali Gąsienicowej. Mówi Paweł Parzuchowski, kierownik stacji meteorologicznej w Zakopanem.
Radio Alex: Czy w związku z tym my możemy odczuwać ten spadek ciśnienia? Czy ono wpływa na nasze samopoczucie?
Paweł Parzuchowski: Ciśnienie tak jakby naciska na powierzchnię ciała człowieka. Ono jest odbierane przez receptory nerwowe i na powierzchni skóry, i na przykład w błonie bębenkowej. Stąd lecąc samolotem, kiedy ciśnienie szybko spada, odczuwamy pewne dolegliwości – zatykają nam się uszy, czy też – co często obserwuję w drodze na Kasprowy w kolejce – tam ciśnienie w ciągu kilkunastu minut spada o ponad 100 hektopaskali, zwłaszcza małe dzieci płaczą często, bo te uszy im się zatykają, są bardzo wrażliwe na takie bodźce. Więc na to bym szczególnie uważał. Natomiast przyjmuje się, że zmiany ciśnienia w ciągu doby o 8 hPa już wpływają silnie na większość naszych organizmów.
W związku ze spadkiem ciśnienia możemy też odczuwać, bóle stawów, senność i spadek koncentracji. Im niższe ciśnienie, tym bardziej niekorzystny biomet, który może wpływać na nasze samopoczucie. Okazuje się, że osoby mieszkające w górach mogą być uodpornione na takie zmiany.
Paweł Parzuchowski: Tak dla przykładu jeżeli dostajemy się z Poronina na szczyt Gubałówki, to ciśnienie spada o mniej więcej 40 hPa. I wystarczy nam tak naprawdę 10 minut. Jeśli chodzi o Zakopane-Kasprowy tam jest blisko 100 hPa różnicy w ciągu kilkunastu minut, jeżeli jedziemy kolejką. Natomiast jeżeli podróżujemy z Krakowa do Zakopanego, w ciągu tych półtorej-dwóch godzin ciśnienie spada o 60 hPa. Więc te osoby, które często mają do czynienia z takimi zmianami ciśnienia, w krótkim czasie uodparniają się w pewien sposób. Natomiast nadal odczuwamy bardzo takie sytuacje jak wiatr halny – te zmiany ciśnienia są dosyć szybkie w ciągu krótkiego czasu i podmuchy wiatru dodatkowo wzbudzają takie wibracje w powietrzu, które wpływają na nasze organizmy. Stąd takie symptomy właśnie odczuwalne podczas wiatru halnego, specyficzne bardzo. No i większa liczba takich zachowań destrukcyjnych.
Radio Alex: Czy te zmiany ciśnienia ktoś w jakiś sposób mógłby wykorzystać?
Paweł Parzuchowski: To jest dobre pytanie. Sportowcy wykorzystują niższe ciśnienie w górach do zwiększania swojej wydolności. Im wyżej, tym mniej tlenu w powietrzu. Już na Kasprowym Wierchu mocno to odczuwamy, idąc gdzieś tam pod górę mamy mniej tchu w płucach. No i takie obozy na pewnej wysokości, powiedzmy 1500 metrów nad poziomem morza są bardzo wydajne.
A całą rozmowę reporterki Radia Alex – Beaty Denis-Jastrzębskiej z Pawłem Parzuchowskim publikujemy poniżej. Posłuchajcie!