Góry i doliny po mojemu. Wędrówki Wojtka Szatkowskiego. Jasło, Okrąglik i Fereczata… leśna pętla
Czasem to miejsca zupełnie nieoczywiste, czasem takie, które doskonale znamy z przewodników. Zachwycają nas, zapierają dech w piersiach. I właśnie do takich miejsc poprowadzi nas Wojciech Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego. Zaprzyjaźniony kustosz prezentuje swój cykl w Radiu Alex: "Góry i doliny po mojemu. Wyprawy Wojciecha Szatkowskiego". Poznajcie góry z trochę innej strony. I tym razem, po raz trzeci zaglądamy w Bieszczady...

Szacowany czas czytania: 02:27
Ruszamy w drogę. „Góry i doliny po mojemu”. Wyprawy Wojciecha Szatkowskiego
Do trzech razy sztuka… a więc to nasza trzecia propozycja na wycieczkę narciarską w Bieszczadach. Ta wycieczka (może też być piesza) to jest to, co kustosz Muzeum Tatrzańskiego lubi w górach najbardziej. Trochę „chaszczowania” po bezdrożach, podejścia na dziko i wzdłuż szlaków, panoramiczne polany i długie zjazdy.
Posłuchajcie:
Zaczynamy w Gościńcu „Horb” – lubię to miejsce, i być może, jest to miłość z wzajemnością. Stąd przez Nazaraczki bez szlaku wchodzimy na Jasło (1153 m). Wspaniały to punkt widokowy, jak będziecie mieli szczęście to zobaczycie Tatry. Widać, jak na dłoni, wszystkie trzy najważniejsze bieszczadzkie połoniny: Wetlińską, Caryńską i gniazdo Tarnicy. Pierwszy zjazd do jaru Potoku Medweży (bez znaków, ok 1 km). Wracamy na Jasło, potem przez rozległe polany i baśniowy las wchodzimy na Okrąglik (granica państwowa, polana, z pięknym widokiem na Pasmo Wyhorlat i słowackie Bieszczady). Z Okrąglika zjazd, po czym wracamy przez Iwanków Czerteż na Okrąglik i stamtąd docieramy w godzinę z małym hakiem na Fereczatą (1102 m). Warto tu odpocząć, napić się herbaty i pooglądać rozlegle panoramy. Raj dla fotografów. Z Fereczatej czeka nas zjazd bez szlaku na stronę Strzebowisk przez legendarne Szpickiery i Mirki (ok. 4 km) lub wzdłuż szlaku czerwonego do wsi Smerek. Cała nasza pętla ma ok. 23 km i 1250 m przewyższenia, zajmie 8 godzin.

Wycieczka trudna orientacyjnie, wymaga biegłej umiejętności posługiwania się nawigacją w telefonie. Piękne widoki, jedna z najpiękniejszych w leśnej części Bieszczadów. Pragnę podziękować mojemu koledze przewodnikowi Waldemarowi Czado, za wspaniałe dotąd wycieczki narciarskie w Bieszczadach, dzięki Waldek i oby się jeszcze nam coś udało! Wycieczka średnio trudna.

Zobacz zdjęcia (fot. Wojciech Szatkowski)
Archiwalne audycje Maćka Pałahickiego „Niedzielne Posiady” znajdziesz TUTAJ
Nasz współpracownik Wojciech Szatkowski jest pracownikiem Muzeum Tatrzańskiego im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Jest kustoszem muzeum, odpowiada między innymi za edukację, jest przewodnikiem po Muzeum, organizuje wystawy i wydarzenia, prowadzi badania naukowe na temat eksploracji Tatr i narciarstwa oraz pisze książki i artykuły. Jest też przewodnikiem tatrzańskim III klasy i jego pasją są góry. W naszej audycji porusza kwestie związane z wędrówkami górskimi, łączy je z historią i kulturą omawianych regionów. Łączy pracę w Muzeum z górami, lubi różnorodność górskich światów, stąd w audycji pojawiają się wątki tatrzańskie, ale i bieszczadzkie, beskidzkie, sudeckie, i inne ciekawostki z gór całej Polski i nie tylko.









