Halny dawał się we znaki w weekend. Na Kasprowym wiał z prędkością ponad 100 km/h
W sobotę (14.03) wiał wiatr Halny. Na Kasprowym Wierchu jego prędkość wynosiła 108 km/h, w Zakopanem zaledwie 60 km/h - tyle odnotowała stacja meteorologiczna na Równi Krupowej.

Szacowany czas czytania: 01:07
Halny dawał się we znaki w weekend. Sprawił, że szybciej w górach stopniał śnieg
Jednak u wylotów dolin, a nawet w samym centrum miasta jego porywy musiały być o wiele silniejsze. O przyczyny powstania tego południowego wiatru zapytaliśmy naszego dyżurnego meteorologa, kierownika stacji meteorologicznej w Zakopanem, Pawła Parzuchowskiego.
Paweł Parzuchowski: Powstał ten halny przez dużą różnica ciśnienia pomiędzy niżem ulokowanym na zachodzie Europy a potężnym wyżem znad Rosji. Takie wzajemne położenie układów barycznych spowodowało silny przepływ powietrza z południa, napotkało ono po drodze prostopadle ułożony łańcuch Tatr i część tego powietrza opłynęła go bokiem, a większa część pokonała tę barierę, opadając ku Podhalu z dużą prędkością. Po drodze to powietrze pozbyło się w większości wilgoci i ogrzewało stępem jednego stopnia na 100 metrów opadania. I tak temperatura na Kasprowym wyniosła ok. 0 stopni. W tym czasie w Zakopanem było około 12, a w Krakowie aż 19. To pokazuje jak ten ciepły południowy wiatr podgrzewa powietrze w miarę opadania. Silny, ciepły wiatr przyspieszył również topnienie ubogiej pokrywy śnieżnej.