Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

HZS: po słowackiej stronie Tatr zginęła polska turystka

Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek (12.09) po południu. Słowaccy ratownicy ruszyli na pomoc dwóm turystom, którzy utknęli w rejonie Klimkowej Przełęczy (pomiędzy Durnym Szczytem a Poślednią Turnią).

fot. https://hzs.sk/

Szacowany czas czytania: 00:47

HZS poinformowało o tragedii

Kiedy ratownicy starali się dotrzeć do poszkodowanych Ci powiadomili ich, że widzieli upadek kobiety, z którą później bezskutecznie próbowali nawiązać kontakt.

Z powodu niesprzyjającej pogody użycie śmigłowca nie było możliwe. Ratownicy dotarli do dwójki turystów pieszo. Opatrzyli ich i ogrzali , a następnie zajęli się partnerem kobiety, która uległa wypadkowi. Używając sprzętu wspinaczkowego wyciągnęli go z trudnego terenu, z którego sam, po upadku partnerki nie był w stanie, się wydostać. Już o zmroku, trudną granią dotarli na szczyt Łomnicy gdzie wszyscy w stacji kolejki spędzili noc.

Dopóki było to możliwe kobiety szukano z użyciem drona z termowizją. Niestety nie udało się jej odnaleźć. Poszukiwania wznowiono w sobotę rano. Do akcji użyto śmigłowiec. Z jego pokładu udało się wypatrzeć kobietę, niestety nie dawała już żadnych oznak życia. Ciało 32-letniej polki przetransportowano do Starego Smokowca.

REKLAMA