Jaka pogoda w Tatrach? Bezwietrznie. Wilgotno. Mglisto
Listopad okazał się miesiącem wilgotnym z pierwszymi poważnymi oznakami zimy. Średnia temperatura miesiąca była o pół stopnia wyższa niż norma wieloletnia.

Szacowany czas czytania: 03:55
Jaka pogoda w Tatrach?
O podsumowanie tego, co było, ale i o pogodowe plany na najbliższe dni poprosiliśmy Pawła Parzuchowskiego, kierownika stacji meteorologicznej w Zakopanem.
Paweł Parzuchowski: Najcieplej było 14 listopada – 17,8 stopnia. Natomiast rekord sprzed trzech lat to 20.8. Czyli brakowało nam trzech stopni. Najchłodniej, czyli najzimniej 24 listopada – minus 12. Rekord to minus 19,6 z roku 1975. Spadło blisko 115 milimetrów opadów. To niemal dwukrotnie więcej niż zwykle bywa w listopadzie. I to drugi miesiąc z rzędu, który poprawia nam sytuację hydrologiczną. Natomiast od 18 listopada pojawiła się w Zakopanem pokrywa śnieżna i ona utrzymywała się aż do końca miesiąca, a jej maksymalna grubość to 38 centymetrów, dokładnie 23 listopada. Natomiast rekord to 61 centymetrów, czyli dwukrotnie niemal więcej z roku 1952.
Nieco inaczej było w górach. W listopadzie towarzyszyło nam zjawisko inwersji, które sprawiło, że w Tatrach świeciło słońce i temperatury były nieco wyższe niż w dolinach.
Paweł Parzuchowski: Najchłodniej było 24 listopada minus 13 stopni. W zasadzie tyle, co w Zakopanem. Najcieplej zaś 14.11 aż 10 stopni powyżej zera. Na rekord odpowiednio minus 24,8. Oraz 13,3 na plusie, ostatnio tak ciepło było w 2004 roku. Również spadło ponad 200 milimetrów opadów. To niemal dwukrotnie więcej niż zwykle. Pokrywa śnieżna utrzymywała się przez 27 dni listopada z maksimum 27 – 45 cm.
Pierwszy tydzień grudnia zapowiada się pogodnie, w dolinach mogą zalegać mgły. Panujący wyż będzie niestety sprzyjał utrzymywaniu się zanieczyszczeń w powietrzu.
Paweł Parzuchowski: Przed nami taki bardzo spokojny tydzień. Dość ciepły, wyżowy, a wyże o tej porze roku oznaczają jedno – tam gdzie są góry i wysokość, suche powietrze, ciepło i słońce. Natomiast w kotlinach zwykle mgły, mżawki, niższa temperatura i ogromne zanieczyszczenie powietrza. Tak naprawdę w takich cywilizowanych krajach czy w krajach, które dbają o obywateli, mielibyśmy zakaz wychodzenia z domu podczas sytuacji, które dzieją się w ostatnim tygodniu. Mówię to świadomie, ponieważ normy zanieczyszczeń powietrza są przekraczane kilkunastokrotnie. Reasumując czeka nas właśnie taki bardzo spokojny tydzień. Wyżowy nadal niestety, nie będzie wiatru, który tutaj przebije tę warstwę inwersyjną. Natomiast wyżej w górach piękna pogoda, ciepło i słońce.
Środa i czwartek nadal bez zmian. Być może w czwartek pojawi się więcej chmur również tutaj, wyżej u nas, natomiast bardzo podobna temperatura również w ciągu dnia na plusie. W nocy przymrozki i nadal w kotlinach te uporczywe mgły, które będą utrzymywały się przez cały dzień. Być może w piątek do południa pojawią się słabe opady deszczu. (…)
Nasza reporterka zapytała, czy Mikołajowi, w sobotę (06.12) w dotarciu do Zakopanego na Krupówki gdzie ekipa radia Alex będzie go oczekiwać wraz z dziećmi, nie przeszkodzą opady deszczu.
Radio Alex: Czy będą jakieś opady w weekend.
Paweł Parzuchowski: Na razie prognozy nie dają żadnych opadów tak naprawdę, ponieważ nadal będziemy pod wpływem wyżu. Natomiast jeżeli pojawią się opady w tym tygodniu, to w piątek.
Radio Alex: Czyli Mikołaj będzie miał prostą drogę, bez problemów zajedzie swoimi saniami do Zakopanego.
Paweł Parzuchowski: Tym bardziej że mamy pokrywę śnieżną i do soboty jeszcze się ona utrzyma, chociaż z dnia na dzień jest jej coraz mniej względu na dodatnią temperaturę. Natomiast no myślę, że jest tak optymalnie.
Tym razem Paweł Parzuchowski przygotował prognozę pogody dla mieszkańców spiskich Krempach.
Paweł Parzuchowski: W Krempachach również zapowiada się taki spokojny, bezwietrzny i niestety mglisty tydzień. Typowo późnojesienny. Ani to zima, ani jesień. We wtorek mglisto. Jeżeli pojawią się przejaśnienia, to tylko gdzieniegdzie i na chwilę. Temperatura maksymalna w ciągu dnia to 1-2 stopnie ze względu na mgłę. Gdyby było słońce, byłoby zdecydowanie cieplej. W środę nadal mglisto i po nocnych przymrozkach temperatura w ciągu dnia zbliży się do zera stopni. Natomiast w czwartek znowu pogoda bez zmian. Nadal pochmurno, mglisto. Jeżeli mgły się rozproszą, to od razu będzie przyjemniej. Być może w piątek w godzinach przedpołudniowych pojawi się jakiś słaby opad deszczu. Natomiast weekend nadal nie widać konkretnych zmian. Bezwietrznie. Wilgotno. Mglisto. Największe szanse na rozpogodzenie przewidywane są obecnie na niedzielę. No i nadal niestety będzie dominować pogoda inwersyjna.