Jesień w Tatrach. Konkurs na najlepsze zdjęcia rozstrzygnięty
Jesień w Tatrach - przypomina w tym roku raczej zimę. Mimo niesprzyjającej aury na konkurs fotograficzny organizowany przez Tatrzańską Agencję Rozwoju Promocji i Kultury wpłynęło prawie 300 zdjęć, w tym sześćdziesiąt wykonanych przez młodzież.

Szacowany czas czytania: 01:56
Konkurs Jesień w Tatrach
Kilka dni temu w zakopiańskiej mediatece w czasie konkursowej gali poznaliśmy laureatów. Wyróżnienie oraz drugą i pierwszą nagrodę w kategorii młodzieżowej zdobył Krzysztof Kusper uczeń technikum fotograficznego. W kategorii dorosłych pierwszą nagrodę zdobył wielokrotnie już nagradzany na konkursie Tatrzańska Jesień fotograf z Torunia – Bogusław Pawłowski:
Radio Alex: Która to już nagroda?
Bogusław Pawłowski: Łącznie jest to 18 nagroda.
Radio Alex: Co trzeba zrobić, żeby robić tak piękne zdjęcia w górach, które chyba wcale nie są takim łatwym obiektem?
Bogusław Pawłowski: Tak naprawdę nie da się tego zaplanować, bardzo różnie się to układa. Ja czasami specjalnie przyjeżdżam, żeby zrobić pod kątem tego konkursu, co może jest błędem, bo to nie powinno tak się działać. Ale w tym roku na przykład siedziałem w Chochołowskiej i tam było już bardzo dużo śniegu. Poszedłem na Starorobociański i stwierdziłem, że na tym Starorobociańskim to nic nie zrobię, bo tam jest zima, więc wróciłem na Kończyste i w sumie z tego szczytu są te dwa zdjęcia, które zdobyły nagrody, tam zostały zrobione. Bardzo różnie to się układało. Zazwyczaj wiąże się to z niewyspaniem, bo jestem z Torunia, więc jadę kawał drogi. Bardzo często przejeżdżam zanim ta pogoda się zrobi, czyli idę w deszczu jeszcze do schroniska albo niedospany i od razu lecę gdzieś do góry, ale to naprawdę daje dużo satysfakcji.
W tym roku Miejska Biblioteka Publiczna ufundowała specjalną nagrodę za najbardziej literackie zdjęcie. Zdobyła ją Danuta Chyc-Kuros. Grand Prix przypadło w udziale Jakubowi Witosowi.
Radio Alex: Jaki jest dobry sposób na to, żeby zrobić dobre zdjęcia w górach?
Jakub Witos: Przede wszystkim warto zaplanować po prostu takie wyjścia, żeby być w odpowiednim miejscu i czasie, bo właśnie czasami to światło wpada do doliny w odpowiednim okresie, na przykład we wrześniu, żeby to światło idealnie wpadało w tą dolinę. (…)
