Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie. Turyści z krajów arabskich już do nas nie zajrzą?
Narasta konflikt zbrojny na bliskim wschodzie, jeśli będzie się rozwijał, to przyjazd turystów z krajów arabskich do Małopolski, w tym na Podhale nie będzie możliwy - twierdzi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Szacowany czas czytania: 01:33
Turyści z krajów arabskich dotychczas chętnie odwiedzali Zakopane
Tour operatorzy rozpoczęli renegocjacje umów zawartych ze sprzedawcami obiektów noclegowych przystosowanych do potrzeb turystów ze wschodu. Mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej:
Karol Wagner: Są wśród nas tacy z przedsiębiorców, którzy 90-95% sprzedaży mieli dla klienta z Bliskiego Wschodu, dla gościa z krajów arabskich i ci przedsiębiorcy faktycznie chwilowo są w pewnej trosce. Także w związku z tym, że już odezwali się oczywiście pośrednicy, touroperatorzy, którzy w ramach długoterminowych kontraktów renegocjują warunki i wpłaty ewentualnie kolejnych rat lub odstąpienia od części założonych rezerwacji. Natomiast należy wskazać, że jest ich bardzo mało i głównie są to przedsiębiorcy sprzedający apartamenty bądź wolnostojące domki, bo te dwa sposoby spędzania czasu na Podhalu i noclegu są ulubionymi przez turystów z krajów arabskich.
Podhale zasłynęło z szybkiego przystosowania swojej oferty dla gości z krajów arabskich również w restauracjach, które nastawiły się na sprzedaż dań w reżimie halal, zgodnym z zasadami muzułmańskimi.
Karol Wagner: Ci restauratorzy nie stracą nic, oni natychmiast zmienią karty menu, natychmiast zmienią sposób gotowania także oczywiście promocję i marketing i będą tak samo wypełnieni przez wszystkie miesiące wiosny, lata i jesieni, jak było to do tej pory. Tym samym tylko pewna część przedsiębiorców na Podhalu ucierpiałaby, gdyby konflikt eskalował dalej, ale większość z nich jest w stanie – pomna doświadczeń, a posiadając także zasoby zarówno intelektualne, jak i finansowe – przemodernizować swoje przedsiębiorstwa, żeby usługę swoją sprzedawać w innych obszarach rynku.