Kursy na baców i juhasów coraz popularniejsze. Można zapisać się na kolejny z nich
Rozpoczęły się zapisy na kursy baców i juhasów, które już od prawie 10 lat organizuje Małopolska Szkoła Gościnności w Myślenicach.

Szacowany czas czytania: 01:40
Kursy na baców i juhasów coraz popularniejsze. Można zapisać się na kolejny z nich
Na chętnych czeka 40 miejsc, a zainteresowanie kursami jest bardzo duże. Zapytania o tę formę szkolenia napływają nie tylko z Podhala, ale również województw śląskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Rośnie popularność kursów wśród pań. Mówi Sabina Cygan z Małopolskiej Szkoły Gościnności.
Radio Alex: Czy są też kobiety?
Sabina Cygan: W zeszłym roku było siedem kobiet, w tym jedna kobieta, która zdała egzamin mistrzowski. Są to panie, które prowadzą tak naprawdę od lat gospodarstwo z ojcem lub mężem i teraz chcą się włączyć oficjalnie do prowadzenia gospodarstwa.
Radio Alex: Jak przebiega taki kurs na bacę czy też na juhasa?
Sabina Cygan: Kurs juhasa to jest tylko czeladnik. I kurs juhasa – w teorii jest 42 godziny i 150 godzin praktyk, które odbywają się w lipcu i sierpniu na wybranej bacówce. Natomiast bacowie mają 15 godzin teorii i potem mają 6 godzin praktyki na bacówce tuż przy wybranej przez nas.
Również egzamin składa się z dwóch części. Praktyczna odbywa się na bacówce, a teoretyczna jest przeprowadzana przez Izbę Rzemieślniczą z Katowic.
Radio Alex: Do czego upoważnia taki dokument ukończenia kursu?
Sabina Cygan: Jest to dyplom, który świadczy o tym, że mamy zawód, konkretny zawód. Egzamin jest potwierdzony dyplomem. Jeżeli chodzi o baców, dyplomy, które oni uzyskują, upoważniają ich do tego – po pierwsze, że mogą przeprowadzać praktyki dla juhasów. Bo praktyki dla juhasów mogą przeprowadzać tylko dyplomowani bacowie. Dodatkowo też mają możliwości aplikowania o różne środki zewnętrzne. I taki dokument jest albo wymagany, albo jest dodatkowo punktowany. Ułatwia im to też zakładanie stada i zakładanie w ogóle bacówki.
Zgłoszenia można składać do 27 lutego w sekretariacie Związku Podhalan w Ludźmierzu.
