Lady Kitchen: Na chłodne dni, na chore dni
Jesienią jesteśmy bardziej podatni na choróbska. Ludzie kaszlą na nas w MPK, sklepach i pracy. Romantyczne skakanie po kałużach samo w sobie jest super, jednak trzeba liczyć się z konsekwencjami romantyzmu – ciężkim przeziębieniem.

Szacowany czas czytania: 02:30
Lady Kitchen: kiedy choroba do domu zapuka…
Najgorzej jednak jest wtedy, kiedy zachoruje facet. Facet jak wiadomo, nie choruje, on walczy o życie. Temperatura 37,4 wymaga wezwania księdza i notariusza, celem ostatniego namaszczenia i spisania testamentu. Łoże boleści, na którym śmiertelnie chory zalega, przypomina bastion z chusteczek, leków i pilotów do konsoli i TV. Bo oczywiście nie jest na tyle chory, żeby nie spuścić łomotu jakiejś wróżce zębuszce w Diablo III. Władzy w rękach jakoś cudownie choroba nie odbiera, władzę w nogach już tak. Nie dość, że leży i umiera, to jeszcze jest marudny i denerwujący – choć to i tak za słabe określenie. Gorsza od chorego faceta, jest tylko inwazja Hunów na wioskę. Zabić to mało!
Ale ja jestem sprytna! Ja się zabezpieczam i wam też radzę. Od września szpikujcie siebie i osobniki wszelkie, jakie posiadacie w stadzie, miodem. Nie byle jakim miodem! Miodem, który uratuje wasze pożycie i uchroni was przed pobytem w więzieniu jak zatłuczecie chorego. Miód ma w sobie same dobroci.
Oczywiście nie czarujmy się, w przypadku ciężkiej grypy maszerujemy do lekarza, bo niewyleczona grypa ciągnie za sobą szereg powikłań, z uszkodzeniem mięśnia sercowego włącznie i potem już nie jest tak kolorowo, a ja bym wolała swoich czytelników widzieć w zdrowiu i szczęściu, a nie na liście osób do transplantacji. Łyżeczka miodu codziennie złagodzi wam jesień i jej objawy.
• 0,5 litra miodu wielokwiatowego
• 4 cm imbiru obranego
• 10 goździków
• 1 gwiazdkę anyżu
• 2 laski cynamonu
• 8 ziarenek czarnego pieprzu
• 2 cm świeżej kurkumy lub łyżeczka mielonej dobrej jakości
• 1 cytryna sparzona i pokrojona w plastry.
Przygotowanie:
W słoiku litrowym układamy plastry cytryny. Na małej i suchej patelni prażymy wszystkie przyprawy, do momentu aż zaczną mocno pachnieć i gorące wsypujemy do cytryn. Zalewamy miodem i mieszamy. Zamykamy słoik i odstawiamy w ciemne i ciepłe miejsce na 3-4 dni. Mieszamy codziennie, bo cytryna puści sok i u góry może zebrać się płyn.
Aplikujemy po 1-2 łyżki dziennie. Dodajemy do ciepłej (niegorącej!) herbaty, grzanego piwa, wina, płatków, muesli, solo na kanapki. Cieszymy się jesienią i brakiem Bestii na łożu boleści!

ANTYGRYPINA
Bijący wszelkie rekordy popularności shot na poprawę zdrowia i nabycia odporności.
• 1 grejpfrut (można pominąć i dać więcej pomarańczy)
• 1 pomarańcza
• 1 cytryna
• 3 okazałe plasterki korzenia imbiru (może być więcej)
• 2-3 ząbki czosnku
• ½ łyżeczki kurkumy w proszku
• 1 łyża miodu
• opcja dodatkowa (1 łyżka tłoczonego na zimno oleju lnianego)
Wszystkie składniki obieramy i kroimy na mniejsze części. Wkładamy do blendera i blindujemy. Trzymamy w butelce, w lodówce, dawkujemy po 3 łyżki dziennie.