Lawinowa „dwójka” na Babiej Górze – wyżej opady śniegu, niżej deszczu
Na Babiej Górze obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego. Leży tam od 60 do 70 cm śniegu. Od około 1 400 m.n.p.m wciąż sypie śnieg, do tego osiągający w porywach 70 km/h wiatr powoduje tworzenie się miejscowych poduch.

Szacowany czas czytania: 01:49
W niższych partiach Diablaka pada deszcz co sprawia, że śnieg jest mokry i ciężki. Istnieje więc możliwość miejscowego schodzenia tzw. desek. Dotyczy to zwłaszcza żlebów oraz zagłębień.
Szlaki w wyższych partiach nieprzetarte i pozawiewane. Miejscami występuje silne oblodzenie, mgła i opady ograniczają widoczność.
Prognozy pogody wskazują, że także w środę i czwartek na Babiej Górze będzie sypać śnieg, któremu towarzyszyć ma silny wiatr oraz mróz od minus 5 do minus 2 stopni.
Jak już wiecie z Radia Alex w niedzielę w Tatrach Zachodnich TOPR udzielał pomocy turystom, którzy nie posiadali odpowiedniego sprzętu ani umiejętności do poruszania się zimą w terenie wysokogórskim. Ta część Tatr, w której znajdują się nico niższe i o bardziej łagodnych stokach szczyty tylko pozornie może wydawać się mniej wymagająca. Warunki pogodowe bywają tu o wiele bardziej dokuczliwe.
Paweł Parzuchowski: Tatry Zachodnie stanowią największy odsetek Tatr Polskiej części i są bardzo niebezpieczne. Pozornie są faktycznie łagodne, mają dosyć dużą wysokość, względną i bezwzględną. Przewyższają ich szczyty 2000 metrów. Przede wszystkim te Tatry Zachodnie stanowią taką barierę dla mas powietrza, która napływa o tej porze roku często z zachodu, z północnego zachodu. I tam są najtrudniejsze warunki pogodowe w całych Tatrach. Tam skupiają się i największe opady, i najbardziej silne wiatry.
Tutaj, już w Tatrach Wysokich często mamy taką osłonę od tych trudnych warunków, ze względu na Tatry Zachodnie, no i te pozornie łagodne szczyty, stanowią taki obszar bardzo niebezpieczny. Nie ma tam, gdzie się schronić przed jakimś silnym wiatrem czy mgłą. Łatwo jest zabłądzić. Zagrożenie lawinowe również jest miejscami wysokie, zwłaszcza w tych stromych stokach o nachyleniu powyżej 30 stopni. Ja bym nawet bardziej uważał na Tatry Zachodnie, które właśnie z pozoru są bardziej dostępne, a jednocześnie te warunki pogodowe bywają znacznie trudniejsze niż w pozostałych częściach Tatr.
Mówił Paweł Parzuchowski kierownik stacji meteorologicznej w Zakopanem.