Majówka na Podhalu dla hotelarzy będzie lepsza niż w zeszłym roku?
Majówka na Podhalu dla hotelarzy zapowiada się udanie. Zarezerwowano do 28 kwietnia niemal trzy czwarte dostępnych obiektów, a prognoza pogody wygląda obiecująco.

Szacowany czas czytania: 03:06
Odliczanie do weekendu majowego trwa. Możliwe, że jeśli pogoda dopisze, majówka na Podhalu okaże się dla hotelarzy pod Giewontem lepszy niż w zeszłym roku.
Radio Alex: Zbliżamy się do tego weekendu majowego. Jak się zapowiada tak na tydzień przed?
Emilia Glista: Zapowiada się bardzo dobrze, jeśli tylko prognozy pogody się sprawdzą i faktycznie w górach, w Małopolsce i na Podhalu będzie ciepło i słonecznie, to wygląda na to, że możemy mieć majówkę z obłożeniem blisko 100 procent w hotelach.
Radio Alex: No to pięknie! Będzie więcej ludzi niż na święta, czy jednak, jak to się obawiali niektórzy, święta zjadły majówkę, albo majówka zjadła święta?
Emilia Glista: Zawsze jest tak, że bliskość tych dwóch terminów nie służy dobrym wynikom. Natomiast jeśli chodzi o obłożenie, to tak jak mówię, w przypadku majówki jest to bardzo uzależnione od pogody. Natomiast to, że święta mieliśmy niedawno, czyli duże wydatki, sprawiły, że ceny na majówkę nie są bardzo wysokie.
Radio Alex: Czyli jeszcze spokojnie można rezerwować, czy już trzeba się, że tak powiem, denerwować i spieszyć, że może tych miejsc zabraknąć?
Emilia Glista: Można jeszcze rezerwować. Jest wolnych około 25% dostępnych miejsc, także jest jeszcze z czego wybierać. Natomiast faktycznie te najlepsze hotele z najciekawszą ofertą mają już ostatnie wolne pokoje, więc tutaj warto się pospieszyć.
Radio Alex: Jest takie zainteresowanie, że z dnia na dzień tych miejsc ubywa?
Emilia Glista: Tak, widać zdecydowanie, że po świętach rozpoczęła się kolejna fala rezerwacji. Ci goście, którzy czekali jednak do pewniejszych prognoz pogody, właśnie zaczęli rezerwować I te zapytania i rezerwacje zaczynają spływać.
Radio Alex: Czyli przy ładnej pogodzie może nam się zapełnić do cna?
Emilia Glista: Tak, jest to bardzo prawdopodobne. Może to być lepsza majówka niż w ubiegłym roku, bo ubiegłoroczna była powiedzmy taka sobie.
Z Emilią Glistą z firmy wspierającej hotelarzy rozmawiał reporter Radia Alex Maciej Pałahicki.
Jak zaznacza Marzena Kozłowska z jednego z zakopiańskich hoteli, istnieje bardzo niewielkie prawdopodobieństwo, że turyści, którzy spędzili pod Giewontem Wielkanoc, zjawią się tutaj również na długi weekend majowy. Miejsca jeszcze są i to w nieco niższej cenie.
Radio Alex: Dopiero skończyły się Święta Wielkanocne, a przed nami już długi weekend majowy. Jest takie samo zainteresowanie, większe czy może jednak mniejsze niż tym okresem świątecznym?
Marzena Kozłowska: Ta majówka prawie dotknęła nam Świąt Wielkanocnych, co nie jest chyba dobre, bo goście musieli podjąć decyzję – albo przyjeżdżamy na święta Wielkanocne i spędzamy parę dni w Zakopanem, albo przyjeżdżamy na majówkę. Nie sądzę, żeby zdecydowali się na pobyt i na święta i na majówkę, w związku z czym ten ruch turystyczny się troszeczkę rozkłada, ale zainteresowanie majówką jest duże i bardzo podobne jeżeli chodzi o frekwencję, to tak jak na święta Wielkanocne. (…)
Co do jednego nie ma żadnych wątpliwości, na decyzję turystów o ewentualnym przyjeździe na Podhale, duży wpływ będzie miała pogoda. Na razie w prognozach słońce. Ochłodzenie i deszcz mogą przyjść w sobotę.
Czytaj także: