Małe Żywczańskie: Stop budowie nowej drogi. Mieszkańcy jej nie chcą
Nie dla nowej drogi na na Małym Żywczańskim – to grupa na FB, którą założyli mieszkańcy Zakopanego. Koncepcja połączenia ul. Tetmajera i Strążyskiej znów powraca na urzędnicze biurka.

Szacowany czas czytania: 02:18
Małe Żywczańskie – powstanie nowa droga?
To na razie wstępna koncepcja
– przekonuje Andrzej Haładyna, naczelnik wydziału Strategii i Rozwoju w zakopiański urzędzie miasta.
Radio Alex: Jakby taka droga mogła wyglądać?
Andrzej Haładyna: Droga byłaby w takim przekroju drogi jednopasowej, dwukierunkowej, najprawdopodobniej z jednostronnym chodnikiem. Również byśmy mogli tam zaplanować ścieżkę rowerową. Ale to po analizie, po weryfikacji tych projektów koncepcyjnych, zajętości terenów, kosztów będziemy mogli zdecydować, która wersja będzie ewentualnie wybrana do przyszłej realizacji.

Poprowadzenie ponad pół kilometrowej jezdni, wraz z przepustami i mostami będzie kosztowało około 8 milionów zł. Do tego trzeba doliczyć wykup prywatnych działek, które znalazłyby się w pasie drogowy.
Radio Alex: A jeżeli mieszkańcy się nie zgodzą na wykup nieruchomości.
Andrzej Haładyna: Będzie procedowana decyzja środowiskowa. Czas pokaże jak to będzie wyglądać w przyszłości.
Radio Alex: Czyli ewentualne wywłaszczenia.
Andrzej Haładyna: Będziemy ewentualnie procedować pozwolenie procedurą ZRID i te działki, które ewentualnie byłyby konieczne dla realizacji tego przedsięwzięcia, byłyby wykupione od ewentualnych właścicieli. Natomiast trzeba tu powiedzieć, że miasto akurat w tamtym rejonie posiada dość dużo terenów swoich, więc głównie będziemy się starać ten trakt prowadzić po terenach miejskich.

Mieszkańcy Małego Żywczańskiego założyli grupę na FB, liczącą prawie 150 członków. Można tu przeczytać że ich zdaniem inwestycja, zdecydowanie bardziej przysłuży się deweloperom niż lokalnej społeczności… Nawet zwolennicy nowego połączenia zdają sobie sprawę z tego, że nie rozwiąże ono zakopiańskich korków. Mówi jeden z mieszkańców ul. Kasprusie.
Ulica Strążyska w związku z traktem turystycznym z Giewontu do Doliny Strążyskiej, czy odwrotnie, jest oblegana ta ulica. Każde tworzenie pewnej kratownicy, czyli wiązek połączeń ma sens. Oczywiście to nie rozwiąże problemu korkowania się Zakopanego w momentach wysokiego sezonu. Dzisiaj ruch jest olbrzymi. W związku z tym budujmy rozwiązania samochodowe i piesze. Ale rozwiążmy problem samochodowy, zatrzymując ruch samochodowy albo wypychając ten ruch na zewnątrz miasta.
Z Andrzejem Haładyną, naczelnikiem wydziału Strategii i Rozwoju w zakopiański urzędzie miasta i mieszkańcem ul. Kasprusie rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska.
Urzędnicy z Zakopanego dokonali wizji lokalnej na ul. Małe Żywczańskie. Co orzekli?