Miejskie przystanki w Nowym Targu nie dla dojeżdżających prywatną komunikacją
Nowotarscy radni podjęli uchwałę dotyczącą uporządkowania sytuacji na przystankach komunikacji miejskiej . Od 1 stycznia będą mogły się tam zatrzymywać tylko autobusy MZK. A to kłopot dla mieszkańców...

Szacowany czas czytania: 01:34
Przystanki w Nowym Targu nie dla prywatnych przewoźników
Prywatni przewoźnicy będą mogli korzystać z nich w zaledwie kilku miejscach. Zabraknie ich między innymi przy szkołach podstawowych i w centrum miasta.
Radio Alex: Czy nie przyszło państwu do głowy, że jak słusznie zauważa nasz słuchacz, z tych przystanków mogą korzystać uczniowie, pracownicy, którzy dojeżdżają do Nowego Targu z pobliskich miejscowości właśnie liniami, które obsługiwane są przez prywatnych przewoźników.
Jan Sięka: Wydawało się nam, że to uporządkowanie spowoduje, że komunikacja w Nowym Targu będzie sprawniejsza i że dyrektor ma zamysł i koncepcję, która spowoduje, że MZK będzie świadczył usługi dowozowe, to znaczy komunikacja z tymi busami będzie dojeżdżać na jakieś zewnętrzne parkingu na obrzeżach miasta i stamtąd będzie odbierał ich autobusy MZK. No i taka była rozmowa na komisji, że trzeba będzie zrobić związek powiatowo-gminny, by porozmawiać o polepszeniu komunikacji.
Jednak takich zapisów brakuje w podjętej uchwale. Jan Sięka przewodniczący rady miasta Nowego Targu twierdzi, że w czasie najbliższej sesji rady powinny pojawić się rozwiązania tego problemu:
Jan Sięka: Cała ta uchwała to była inicjatywa burmistrza Grzegorza Watychy, no to czekamy, aż pojawi się z jego strony inicjatywa naprawy tej sytuacji. My się oczywiście nad nią pochylimy i cierpliwie czekamy, aż pan burmistrz przedstawił projekt. Mam nadzieję, że jeszcze na tą sesję, taka była przynajmniej wstępna deklaracja.
Z Janem Sięką przewodniczącym rady miasta Nowy Targ rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska, która na pewno sprawdzi, czy dyrektor MZG Robert Chowaniec i Burmistrz miasta Grzegorz Watycha pracują już nad rozwiązaniami tego problemu.