Mieszkańcy wygrali bitwę z deweloperem. Wojewoda uchylił decyzje starosty
Dokładnie rok temu nasza reporterka relacjonowała wydarzenia z ul. Bogdańskiego w Zakopanem. Mieszkańcy próbowali zapobiec poszerzeniu drogi, która w przyszłości umożliwiłaby wjazd ciężkiego sprzętu i budowę apartamentowca w tej, ostatniej już enklawie domów jednorodzinnych w Zakopanem.

Szacowany czas czytania: 02:41
Mieszkańcy wygrali bitwę z deweloperem
Dziś mieszkańcy cieszą się z decyzji wojewody, który uchylił pozwolenie starosty na sporną inwestycję
Wojciech Jasiewicz: Najważniejsze jest to, że wojewoda wreszcie zwrócił uwagę na to, że są prawa też mieszkańców, że starostwo nie przestrzega przepisów postępowania, że zostaliśmy zignorowani całkowicie w postępowaniu, pomimo wcześniejszych spotkań wielokrotnych, kiedy zwracaliśmy staroście uwagę na tą sytuację. Starostwo właściwie tak się zachowuje w stosunku do nas mieszkańców, jakbyśmy byli białą plamą na mapie Zakopanego. Jakby nas w ogóle nie było. My walczymy po prostu o to, żeby było przestrzegane prawo i plan przestrzennego zagospodarowania, żeby nie dochodziło do przerostu tych inwestycji, żeby były zgodne z planem przestrzennego zagospodarowania. To jest dla nas najważniejsze i wojewoda w tym nam w tej chwili pomaga.
mówił Wojciech Jasiewicz, bezpośredni sąsiad spornej inwestycji.
Mieszkańcy odwołali się od decyzji starosty niemalże w ostatniej chwili. Gdyby nie decyzja wojewody w dzielnicy, w której znajduje się las zarządzany przez Tatrzański Park Narodowy i w której żeruje niedźwiedź i inne dzikie zwierzęta, powstałyby cztery budynki w zwartej zabudowie, z prawie 40 pokojami i 50 miejscami parkingowymi.
Marcin Rząsa: W dzielnicy, w której jest kilka domów, powstaje potężny apartamentowiec, który po prostu kompletnie jest niespójny z charakterem tej dzielnicy, a poza tym totalnie zaburza funkcjonowanie nie tylko naszej okolicy, ale potem konsekwentnie ten problem przenosi się dalej. I tutaj już był taki czas, kiedy mieliśmy bardzo poważne problemy z wodą. Potem były pewne inwestycje poczynione przez SEWiK, żeby to się poprawiło, ale teraz te problemy zaczynają wracać. Jesteśmy taką dzielnicą, gdzie niedźwiedzie już się przyzwyczaiły, że tutaj mają pożywienie. I na przykład koło nas teraz powstał taki pensjonat i ludzie, którzy tutaj przyjeżdżają i w dobrej wierze widzą, że tu jakieś zwierzątka chodzą po okolicy i zamiast porządkować odpady po sobie, zostawiają to przy koszu na śmieci.
mówił Marcin Rząsa sąsiad spornej inwestycji
Inwestorem jest firma Air Tours Poland , która również wybudowała „Tatrzański Sky Tower u wylotu Doliny Białego i której inwestycję zablokowali mieszkańcy ulicy Droga do Daniela. Starosta powiatu tatrzańskiego twierdzi, że nieprawidłowości w rozpatrzeniu wniosku o zezwolenie na budowę powstały z powodu reorganizacji w urzędzie.
Andrzej Skupień: Wojewoda może czasami mieć swoje rozstrzygnięcia kończące daną sprawę, ale często jest też tak, że daje swoje uwagi i odsyła do ponownego rozpatrzenia do powiatu. I tak się też stało z jednym z tych pozwoleń, będziemy tą sprawę analizować od początku. Jest możliwe, że projektant będzie mógł w tym postępowaniu coś poprawić, oczywiście, bo to jest jakby postępowanie od nowa. Trudno w tym momencie rozstrzygać o wynikach. Po prostu będzie prowadzone jakby od nowa.
mówił Andrzej Skupień starosta tatrzański.
Podhalański Patrol Budowlany walczy z nieuczciwą deweloperką. Jak zgłosić samowolę budowlaną?

