Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Morskie Oko i gejzer w Czarnym Dunajcu? Burmistrz o pewnym poście….

Post burmistrza Czarnego Dunajca z informacją o Morskim Oku i pojawiającym się w nim gejzerze miał w mediach społecznościowych 40 tysięcy odsłon.

fot. Marcin Ratułowski Burmistrz Gminy Czarny Dunajec

Szacowany czas czytania: 01:19

Co ma wspólnego Morskie Oko, gejzer i Czarny Dunajec?

To sporo

– twierdzi Marcin Ratułowski i przyznaje, że użył fortelu by przyciągnąć uwagę do nowego projektu realizowanego w tym mieście. Rzekomy gejzer pojawia się w przeciwpożarowym zbiorniku retencyjnym.

Marcin Ratułowski: Płynie tam Młynówka i z tej Młynówki zasilany rurą wodę do tego naszego jeziora, które stworzyliśmy sztucznie  i woda jak zasysa powietrze, no to powstaje po drugiej stronie mały gejzer. Upublicznienie takiego posta przyczyniło się do tego, że Czarny Dunajec był bardzo często odwiedzane przez turystów, a inwestycja w ten zbiornik retencyjny to jest taka inwestycja przed dużym Parkiem Zdrojowym, przed dużą inwestycją rekreacyjną w Czarnym Dunajcu. W tym parku będą już bardzo poważne atrakcje czekające na mieszkańców i turystów, ponieważ będzie bardzo duża strefa rekreacyjna, boiska do koszykówki, place zabaw dla dzieci, a dla młodzieży będą skateparki i pumptracki. Dla starszego będą ścieżki spacerowe, tężnie, domki z terapią, miejsca do gry w bule. Tak, trzeba przyciągnąć turystów do tej zapomnianej części Podhala i na pewno takim postem to się udało. Post miał wyświetlenia na poziomie 40 tysięcy ludzi, więc to są duże zasięgi.

Z Marcinem Ratułowskim burmistrzem Czarnego Dunajca rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska, reporterka Radia Alex.

Czytaj także:

REKLAMA