Morsowanie w Czarnym Dunajcu – żegnamy zimę!
Podhalańskie "foczki" i "morsy" pożegnały zimę! W Czarnym Dunajcu odbył się II. Zlot Morsów. Na wspólne morsowanie przyjechały grupy z całego kraju i zagranicy.

Szacowany czas czytania: 00:51
Morsowanie w Czarnym Dunajcu
Za nami II. Zlot Morsów w Czarnym Dunajcu. W ten sposób podhalańskie „foczki” i „morsy” pożegnały zimę, witając wiosnę. Wspólne morsowanie przy starym moście kolejowym stało się także pretekstem do spotkania grup z Podhala, Krakowa, Mazowsza, czy Słowacji – dzielących wspólną pasję.
Program wydarzenia obejmował m. in. wspólną rozgrzewkę, lodowatą kąpiel oraz wybór najpiękniejszej marzanny. O imprezie opowiadała Radiu Alex Katarzyna Rodak:
Katarzyna Rodak: To już drugi Zlot Morsów w Czarnym Dunajcu, druga edycja. Goście dopisali, przyjechało sporo grup z Polski, z Warszawy, gdzieś Mazowieckie, Pabianice, tu z okolicy Suscy, Czorsztyn, Kluszkowce, Pieniny, także całkiem fajnie. Żegnamy zimę, witamy wiosnę, pogoda nam sprzyja, także fenomenalna impreza. Już kończymy, także następne planowane za rok, jak najbardziej. Teraz już aura jest raczej niezimowa – zamieniamy morsowanie na inne sporty.
