Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Nadciąga niż genueński: gwałtowne burze, intensywne opady i spadek temperatury. Tatry w strefie zagrożenia

Od wtorku Polska znajdzie się pod wpływem tzw. niżu genueńskiego znad morza Śródziemnego, który przyniesie drastyczne ochłodzenie, intensywne opady i gwałtowne burze. Szczególnie niebezpiecznie zrobi się w Tatrach. Meteorolodzy ostrzegają: sytuacja jest dynamiczna i może się szybko zmieniać.

Nadciąga niż genueński: gwałtowne burze, intensywne opady i spadek temperatury. Tatry w strefie zagrożenia
Fot. hzs.sk

Szacowany czas czytania: 02:10

 

Od upału do chłodu – pogodowy zwrot w środku lata

Jeszcze w poniedziałek (7 lipca) w Zakopanem i okolicach panowały letnie temperatury – do 25°C, z przelotnymi opadami i burzami, głównie po południu. Jednak już od wtorku pogoda zacznie się gwałtownie pogarszać. Jak zapowiada Paweł Parzuchowski, kierownik stacji meteorologicznej w Zakopanem, wtorek przyniesie jeszcze około 20°C, ale z każdą godziną będzie chłodniej, a opady – coraz intensywniejsze.

Paweł Parzuchowski: Od środy do końca tygodnia dominować będą chmury, deszcz i niskie temperatury. W Zakopanem i Zębie słupki rtęci spadną do zaledwie 10–12°C, a w piątek i weekend nieznacznie wzrosną do 13–15°C. Słońca praktycznie nie zobaczymy.

Nadciąga niż genueński – co to oznacza?

Niż genueński to układ niskiego ciśnienia formujący się nad ciepłymi wodami Morza Śródziemnego. Przemieszczając się z południa Europy, niesie ze sobą ogromne ilości wilgoci. W tym tygodniu jego centrum znajdzie się nad Polską, co oznacza:

  • bardzo intensywne opady deszczu (lokalnie nawet 200–300 mm w ciągu tygodnia),
  • gwałtowne burze z wyładowaniami atmosferycznymi,
  • silny wiatr,
  • mgły i ograniczona widoczność,
  • ryzyko wezbrań potoków i lokalnych podtopień, zwłaszcza w górach.

Paweł Parzuchowski ostrzega, że tak duże sumy opadów mogą prowadzić do szybkiego spływu wód po wyschniętym gruncie, co zwiększa ryzyko powodzi błyskawicznych. Choć nie przewiduje się powtórki z zeszłorocznej tragedii w Dolinie Monkowej, sytuacja wymaga czujności – zwłaszcza w rejonach górskich.

Klimatyczne tło: rekordowe upały i zmienność pogody

Początek lipca przyniósł rekordowe temperatury – 3 lipca w Zakopanem odnotowano 31°C, a na Kasprowym Wierchu aż 22,8°C, co niemal zrównało się z historycznymi rekordami

– Parzuchowski zauważa, że kilkanaście lat temu takie wartości były nie do pomyślenia. Dziś są coraz częstsze – i coraz szybciej ustępują miejsca gwałtownym załamaniom pogody.

 Co dalej?

Prognozy na kolejne dni są niepewne – trajektoria niżu może się zmieniać, a wraz z nią lokalizacja największych opadów. Obecnie największe zagrożenie dotyczy Małopolski i rejonów podgórskich. W górach należy zachować szczególną ostrożność: szlaki będą śliskie, widoczność ograniczona, a potoki mogą występować z brzegów.

Meteorolodzy apelują o śledzenie bieżących komunikatów i unikanie górskich wędrówek w najbliższych dniach.

Czytaj także:

REKLAMA