Najem krótkoterminowy i opłata miejscowa, PKL, hala lodowa, Nosal – po konferencji 03’02
Najem krótkoterminowy wciąż jest gorącym tematem ogólnopolskiej dyskusji m.in. samorządowców oraz przedsiębiorców, którzy taką działalność prowadzą. Przepisy trzeba wprowadzić do 20 maja.

Szacowany czas czytania: 06:19
Najem krótkoterminowy – rozmowy z ministrem Rasiem
Ireneusz Raś: Przeczytałem parę bzdur. Przekażcie wszystkim góralom, że jedna chałupa, jeden numer rejestracyjny, a nie sześć. To po pierwsze. Jeżeli jakiś radny jest tak bezradny, że nie umie tego czytać ze zrozumieniem, a nie jest w stanie przyjść na konsultacje, już drugi raz jestem w kwestii najmu krótkoterminowego, raz spotkałem się parę tygodni temu. Spotkałem się w Krakowie, spotkałem się w Gdańsku i mówiłem, że dla nas z punktu widzenia tych przepisów ważna jest perspektywa właścicieli obiektów. Ważna jest perspektywa lokalnych społeczności reprezentowanych przez samorządy, bo od nich też płynęły pewne głosy, żeby unormować to zjawisko, które w niektórych obiektach, blokach mieszkalnych, kamienicach mieszkalnych stawały się patologiczne.
Roman Krupa: Uspokoić tę atmosferę, która od kilku dni panuje, jeżeli idzie o obiekty dla nas ważne i istotne, jak kwatery, wille i pokoje gościnne. Dzisiaj ten sygnał z ministerstwa jest jednoznaczny, że dla tych obiektów nic się nie zmienia. I cieszę się, że ta deklaracja tutaj dzisiaj padła. Cieszymy się, że ten system powstaje, że on będzie wdrożony. W naszym przekonaniu to uporządkuje sytuację, wprowadzi dodatkową równość w zakresie też funkcjonowania podmiotów gospodarczych na terenie całej Polski, bo dzisiaj niektóre obiekty są poza szarą strefą. A w sytuacji, kiedy te przepisy zaczną obowiązywać, ciężko sobie wyobrazić, żeby obiekt poza możliwością rezerwacyjną mógł utrzymać się na rynku, więc to na pewno się skończy.
Łukasz Filipowicz: Szarą strefę staramy się uszczelniać, już od samego początku kadencji działa u nas taki zespół. Na pewno taka ustawa nam znacznie pomoże, bo tutaj wszyscy skupiamy się pewnie przez rozdmuchaną aferę, pewnie z powodów politycznych dotyczącą kwater, które to rzekomo mają być zlikwidowane, w co ja od początku nie wierzyłem, bo w tych przepisach jest to zapisane, że dom do 30 łóżek nie podlega żadnym zmianom, jeśli chodzi o przepisy pożarowe. Trzeba wiedzieć, że mamy prawie 3300 obiektów w naszej bazie, które dzisiaj działają legalnie, mają odbiory przeciwpożarowe, te podstawowe, mają również odbiór sanepidowski. Żeby obiekt działał i wszedł do bazy gminnej, już dzisiaj musi to spełnić. I to jest 3300 obiektów w Zakopanem.Słuchając narracji niektórych radnych, można byłoby mieć takie wrażenie, że za chwilę 3/4 z tych kwater zniknie. Nie zniknie, bo one dzisiaj działają. Chodzi o to również w tej ustawie, aby okiełznać ten najem krótkoterminowy w mieszkaniach. Wszyscy wiemy, że mamy wspólnoty, które mają z tym problem. I tutaj mieszkańcy nam regularnie zgłaszają te problemy i myślę, że to w końcu taka ustawa znacznie pomoże.
Andrzej Skupień: W takich sprawach potrafimy być razem. I jak życie pokazuje, to również daje efekty. Dlatego też dziękuję za te spotkania, bo gdzie jak nie tutaj w powiecie tatrzańskim jest potrzebna dyskusja i słuchanie nas, że te rozwiązania przygotowane mogą być dla nas dobre lub nie. I tych kilka korekt, które zostało dokonanych już, panie ministrze, wypracowane było tutaj, w Zakopanem. Także dziękuję za to, że nie ex cathedra, ale jednak z uważnym wysłuchaniem tych, którzy z tymi mieszkańcami na co dzień się spotykają, znają ich problemy i są zainteresowani rozwojem.
Im mocniejsze będą nasi przedsiębiorcy, tym mocniejsza będzie gmina, powiat, województwo. I nam wszystkim będzie się żyło lepiej. A że jest sporo zjawisk, które wymagają poprawy, to oczywiście wszyscy wiemy. Chociaż jako starosta tatrzański mogę uspokoić, że dobrych lokali, panie ministrze, będzie przybywać, bo podpisałem w ostatnim czasie wiele pozwoleń na budowę i będziemy się cieszyć też dobrymi obiektami w przyszłości.
Dziękuję.
Najpierw najem krótkoterminowy, potem opłata miejscowa, ale nad nią także mocno pracujemy
Ireneusz Raś: Tak, żeby nikt tutaj z tych naszych silników turystycznych, te gminy nie były pozbawione możliwości funkcjonowania w tych opłatach, które dzisiaj funkcjonują. Mam nadzieję, że uda nam się przekonać pana prezydenta do tego, żeby wsparł tą bardzo potrzebną ustawę. Tak jak najem krótkoterminowy, tak opłata tak zwana turystyczna jest przedmiotem debat od 20 lat. No, byłoby to niesamowicie dla parlamentu i prezydenta ważną kwestią, żeby to uregulować w pierwszej połowie tego roku. To byłby wielki sukces każdego, kto przyłoży do tego rękę. Większość środków zdecydowanie pozostanie w gestii gmin jako pewna rekompensata.
Łukasz Filipowicz: Nie robić zapisów dotyczących czystości powietrza czy warunków przyrodniczych, bo ta opłata miejscowa, turystyczna local tax, jakkolwiek ją nazwiemy, obowiązuje wszędzie na świecie i tutaj, u nas w Zakopanem wynosi to 2 złote na dzień dzisiejszy, to jest jakieś 40 parę eurocentów. W sąsiednim partnerskim Popradzie to jest 2,5 euro, w Cortinie od 3,5 do 5,5 euro, a w Mediolanie 10 euro za dobę. Jedziemy do Egiptu, płacimy na wejściu opłatę chyba teraz już naście czy kilkadziesiąt dolarów za osobę. Gdziekolwiek się na świecie jedzie, za tą opłatę się wnosi. To nie należy, uważam, traktować jako podatek. To jest opłata rekompensacyjna dla takich gmin jak Zakopane, gdzie wyobraźmy sobie, że mamy tą opłatę wyższą i dochód z tej opłaty jest dystrybuowany do infrastruktury, która obsługuje ten wzmożony ruch turystyczny.
Dlatego, zamiast podnosić podatek dla lokalnych przedsiębiorców i robić z tego drogi czy chodniki, powinniśmy robić to z pieniędzy, które właśnie wpływają z tej opłaty rekompensacyjnej, a nie opłaty podatkowej, bo to nie jest podatek, a po prostu opłata za użytkowanie infrastruktury. Bo dlaczego mieszkańcy mają być pokrzywdzeni, utrzymując całą tą infrastrukturę ze swoich pieniędzy, infrastruktury, z których korzystają turyści? Dlatego ja tutaj apeluję o zmianę myślenia na temat tej opłaty, że nie jest to podatek, tylko opłata właśnie rekompensacyjna dla gmin.



