Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Nielegalna ubojnia w Nowym Targu. Co stwierdzono podczas wizji lokalnej?

Policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą dochodzenie w sprawie nielegalnej ubojni w Nowym Targu. O podejrzanych działaniach w miejscu oznaczonym jako hodowla psów rasowych powiadomił policję inspektor z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Krynicy-Zdroju.

Nielegalna ubojnia w Nowym Targu
fot. FB/Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Krynicy-Zdroju

Szacowany czas czytania: 01:45

Nielegalna ubojnia w Nowym Targu

Wizja w podejrzanym lokalu odbyła się w nocy z poniedziałku na wtorek.

Sylwia Śliwa: Chodziło tutaj o bardzo dużą ilość odciętych kończyn, ogonów, resztki skór, wnętrzności czy też były odpady poubojowe. Tak samo były haki, no i też był odpływ, w którym znajdowała się ciecz przypominająca krew. W związku z ujawnionym nieprawidłowościami i podejrzeniem, które też zweryfikowaliśmy, doszło do uboju zwierząt.

Radio Alex: Podejrzewacie państwo, że ten ubój odbywał się nielegalnie?

Sylwia Śliwa: Takie zgłoszenie dostaliśmy, że to jest nielegalny ubój bez wcześniejszego ogłuszania.

Radio Alex: I to mięso, które później prawdopodobnie trafiło do sprzedaży, nie było przebadane.

Sylwia Śliwa: Z informacji, jakie uzyskaliśmy, nie chcemy też udzielać szczegółowych informacji, natomiast zostało to potwierdzone przez właściciela, że zwierzęta, które uległy ubojowi nie były oznakowane, a mięso zostało wywiezione i mamy wskazane przez zgłaszającego środek transportu i numery rejestracyjne oraz dane osobowe osób, które mogły być zamieszane.

Nielegalna ubojnia w Nowym Targu

Z Sylwia Śliwą prezeską TONZ w Krynicy-Zdroju rozmawiała reporterka Radia Alex Beata Denis-Jastrzębska.

Zdaniem TONZ nielegalny ubój w Nowym Targu może być powiązany z wcześniej ujawnionych nielegalnym ubojem w powiecie limanowskim.

Łukasz Burek: Przeprowadziliśmy oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyliśmy ślady, zabezpieczyliśmy przedmioty mogące służyć do tego procederu. Zostało również złożone zawiadomienie u nas w komendzie. W chwili obecnej prowadzimy dochodzenie pod kątem art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Pod nadzorem prokuratury w Nowym Targu.

Mówi Łukasz Burek rzecznik prasowy nowotarskiej policji

Sprawcom może grozić nawet do trzech lat więzienia.

Czytaj także:

REKLAMA