Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

NKP Podhale Nowy Targ remisuje na trudnym terenie w Bielsku

Piłkarze NKP Podhale Nowy Targ pojechali w piątek (1.08) do Bielska-Białej i po zaciętej walce zremisowali z tamtejszym Rekordem.  Bramkę z rzutu karnego strzelił dla nowotarżan w 28 min Marcin Michota.

NKP Podhale Nowy Targ
fot. Rekord Bielsko-Biała

Szacowany czas czytania: 02:38

Rekord Bielsko-Biała – NKP Podhale Nowy Targ 1:1

Czy nasz beniaminek jest zadowolony z wyniku? Mówi trener NKP Podhale Nowy Targ, Tomasz Kuźma”

Tomasz Kuźma: Myślę, że jako zespół, który jest nowicjuszem w tej lidze, a takie słowa o docenieniu tego punktu na wyjeździe mogą mieć dzisiaj tutaj miejsce, aczkolwiek jesteśmy zespołem, który nie gra po to, żeby remisować i nie gra po to, żeby tracić punkty, tylko gra po to, żeby punktować w każdym meczu za trzy. Dzisiaj staraliśmy się, z takim nastawieniem tu przyjechaliśmy, tak realizowaliśmy swoje działania, jeśli chodzi o grę. Pierwsza połowa myślę, że z biegiem minut właśnie na to wskazywała. Gol, później kilka takich możliwych sytuacji blisko bramki, które   mogliśmy troszkę lepiej rozwiązać czy być bardziej agresywni w tym ataku i dać kolejne powody do pomyłki przeciwnikowi. I druga połowa troszkę w drugą stronę. Rekord myślę, że zareagował na naszą grę jeśli chodzi o tempo, agresję intensywną i jeśli chodzi o pressing. Troszkę przeładował tutaj sektory z piłką i mieliśmy problem, żeby w pierwsze tempo odebrać tą piłkę, ale ryzykowaliśmy. Mieliśmy zespół, który naciskał na tą piłkę, wymuszał te błędy, jednak Rrekord sobie dobrze radził jako drugą połowę. Zmęczył trochę nas też w pewnym momencie i kosztem była strata tego gola. Rekord też stworzył później dogodne sytuacje, finalnie, tak jak już powiedziałem na początku, doceniamy ten punkt, a myślę, że z przebiegu meczu on jest tutaj dla dwóch stron zasłużony, ale pewnie nikogo z nas nie zadowala.

 

Podobnego zdania był szkoleniowiec Rekordu Dariusz Rucki.

Dariusz Rucki: Na pewno nie możemy być zadowoleni z siebie z pierwszej połowy, bo byliśmy tak naprawdę nijacy. Brakowało mi trochę liderów w tej pierwszej połowie, bo Podhale dobrze nas stresowało. Mieliśmy problem z tym, żeby żeby wyjść z tego budowania niskiego do budowania wysokiego. (…) Potwierdzę  słowa trenera Kuźmy, że ta pierwsza połowa pod dyktando Podhala, druga połowa na pewno męska rozmowa w szatni z chłopakami, bo  grając u siebie my po prostu musimy być jacyś. (..) Możemy tylko żałować sytuacji, w której ich nie wykorzystaliśmy, bo w drugiej połowie w zasadzie chyba Podhale  w jakiś znaczący sposób nie zagroziło nam. My mieliśmy trzy, cztery takie sytuacje, w których mogliśmy się pokusić nawet o pełną pulę. Na pewno nie chcemy remisować, bo chcemy wygrywać, szczególnie u siebie, ale cztery punkty po dwóch kolejkach myślę, że możemy być umiarkowanie zadowoleni. (…)

10 sierpnia rozegranie zostanie spotkanie w Grudziądzu z Olimpią (ok.19.20).  W kalendarzu rozgrywek w tym miesiącu są zaplanowane: 17 sierpnia na nowotarskiej murawie  ze Stalą Stalowa Wola (14.30),  23 sierpnia Podhale podejmie Zagłębie Sosnowiec (13.45) i 29 sierpnia w z Resovią  (na stadionie miejskim 18.00).

Czytaj także:

REKLAMA