Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Nowy śmigłowiec dla TOPR najwcześniej za pięć lat

Nowy śmigłowiec dla TOPR pojawi się najwcześniej za pięć lat. Do tego czasu obecna maszyna ma przejść przegląd generalny, który pozwoli na jej użytkowanie przez kolejne 5 lat.

śmigłowiec TOPR
fot. poglądowe TOPR

Szacowany czas czytania: 02:16

Nowy śmigłowiec dla TOPR nie pojawi się prędko. W przyszłym roku oraz w kolejnym obecna maszyna przejdzie planowy przegląd generalny. Zgodnie z przepisami, po 10 latach eksploatacji lub po osiągnięciu 1500 godzin lotu, śmigłowiec musi zostać poddany szczegółowym badaniom technicznym. Obecnie liczba lotów jest na tyle duża, że czas użytkowania maszyny uległ skróceniu. Kiedy nowy śmigłowiec dla TOPR stanie się faktem?

Jan Krzysztof: Ten nasz Sokół musi być na tyle sprawny, by pozwolił nam doczekać na pojawienie się nowej maszyny. Tą procedurę zakupu bardzo wstępną już rozpoczęliśmy i wybieram się na targi w Kielcach, gdzie też pewne elementy będą prezentowane. Zbieramy informacje od służb alpejskich jakich śmigłowców używają, dlaczego i jakie mają wrażenia z obsługi, z ich codziennego wykorzystania.

Trwają rozmowy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych na temat zakresu wykorzystania nowego śmigłowca. Maszyna mogłaby uczestniczyć nie tylko w akcjach ratunkowych w Tatrach.

Jan Krzysztof: Też rozmawiamy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, czy ta maszyna ma realizować tylko zadania ratownictwa górskiego, czy też ma być wykorzystywana troszkę szerzej, bo to będzie wpływać na specyfikację, którą na którymś etapie będziemy musieli ogłosić. Cały czas odwołujemy się do dofinansowania w ramach ustawy o ochronie ludności. No więc ta ochrona ludności to nie tylko ratownictwo górskie, ale to jest pomoc w sytuacjach kryzysowych, powodziach, wichurach, pożarach. Także rozmawiamy na ten temat, nie mamy jeszcze jednoznacznych informacji. Mamy nadzieję, że takie informacje się pojawią, co ułatwi nam podjęcie decyzji.

Jak mówi Radiu Alex naczelnik TOPR, Jan Krzysztof, byłoby najlepiej, gdyby nowa maszyna trafiła do ratowników maksymalnie za pięć lat.

Jan Krzysztof: Szacujemy, że ten przegląd, który tutaj w najbliższych dwóch latach przeprowadzimy, pozwoli na jego użytkowanie przez kolejne 1500 godzin. Pewnie to będzie maksymalnie około sześciu lat. Czyli ten ’31 rok, może ’32, to jest koniec jego wykorzystywania. Chcielibyśmy, by nowy śmigłowiec pojawił się tutaj w 2030 roku, tak byśmy mogli płynnie przejść na użytkowanie nowego sprzętu. Przez chwilę, wyobrażamy sobie, będą te dwa śmigłowce „na zakładkę”, by wypełnić wszystkie zobowiązania, takie kwalifikacyjne dla pilotów, mechaników.

Z naczelnikiem TOPR, Janem Krzysztofem rozmawiał reporter Radia Alex Maciej Pałahicki.

Czytaj także:

REKLAMA