Obwodnica Zakopanego w sferze planów od lat 70-tych. Czy coś się zmieniło w tej sprawie?
Obwodnica Zakopanego to temat, który pojawił się już pół wieku temu. W latach siedemdziesiątych zarezerwowano na nią tereny od północnej strony miasta. Od jakiegoś czasu trwają konsultacje społeczne w tej sprawie.

Szacowany czas czytania: 01:16
Obwodnica Zakopanego wciąż w sferze planów
Temat coraz częściej poruszany jest na sesjach rady miasta. Najbardziej niepokoją się ci, których działki znalazły się na terenach zarezerwowanych pod tą arterię. Burmistrz miasta rozmawiał w tej sprawie z dyrekcją dróg wojewódzkich. Mówi Łukasz Filipowicz, burmistrz Zakopanego.
Łukasz Filipowicz: Nowa droga łącząca powiedzmy wjazd do Zakopanego od strony Krakowa z wylotem na Kościelisko, tak najprościej, najkrócej ujmując. Droga ta będzie zajmowała tereny głównie istniejących już dróg i również tereny nad potokiem, nad rzeką, które są w okolicy Tatarów i Kamieńca. A większość mieszkańców mówi, że chcieliby, że tak powiem, odzyskać pieniądze z ziemi, którą mają dzisiaj zarezerwowaną pod obwodnicę, bo mając zabezpieczony taki teren w planie zagospodarowania, nie można inwestować, nie można sprzedać, to znaczy sprzedać można, ale pewnie za niezbyt interesujące pieniądze. Ja również rozmawiałem z panią dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich, aby ludzie nie musieli jednak czekać długo, aż będą już decyzje, tylko żeby te rozmowy o tych odszkodowaniach rozpocząć wcześniej, że ci, którzy już wiedzą, że będzie ta droga szła po ich terenach, żeby jednak pieniądze otrzymali nieco wcześniej.
Decyzję środowiskową dla tej inwestycji wyda burmistrz Zakopanego. Prace nad nią mogą potrwać nawet do dwóch lat. Na razie nie znamy terminu ich rozpoczęcia.