Odblaski na Wszystkich Świętych. Policja nie tylko kierowała ruchem, czuwała też nad bezpieczeństwem pieszych

Szacowany czas czytania: 02:18
Odblaski rozdawano przy cmentarzach
1 listopada policjanci nie tylko kontrolowali ruch samochodowy w okolicach podhalańskich nekropolii, ale także prowadzili akcję rozdawania odblasków. Czuwali nad porządkiem i bezpieczeństwem na cmentarzach.
Roman Wieczorek: Akcja Znicz to jest okazja do tego też, żeby pouczyć i działać prewencyjnie w sprawie bezpieczeństwa osób. Szczególnie teraz, kiedy mamy wcześnie zapadający zmrok, kiedy dni są coraz krótsze, kiedy aura jest nieprzewidywalna. Bardzo często jest tak, że pieszy nie jest widoczny na drodze. Stąd nasze dzisiejsze działania przy okazji tego wyjątkowego święta. Policjanci są w pobliżu nekropolii, gdzie rozdajemy elementy odblaskowe ufundowane przez miasto Zakopane, dla mieszkańców, dla turystów, tak, aby zadbać o bezpieczeństwo, o tą sytuację i tak, żeby każdy pamiętał o tym, że pora wieczorowa, jesienna to jest właśnie ten czas, kiedy powinniśmy te odblaski posiadać.
fot. Radio AlexTatrzańscy policjanci nie tylko kontrolowali ruch w okolicach cmentarzy, ale również pilnowali bezpieczeństwa na samych nekropoliach. Zapobiegali kradzieżom i pilnowali porządku. Policyjny patrol pojawił się nawet na cmentarz Żydowski na Bachledzkim Wierchu w Zakopanem. Na ul. Nowotarskiej policjanci rozdawali odblaski. W minionym tygodniu w Zakopanem w wypadkach drogowych zginęła dwójka pieszych: 92-letnia kobieta i 23-letni mężczyzna.
Radio Alex: Co Państwo myślicie o takiej akcji?
Uważam, że są bardzo potrzebne, żebyśmy byli widoczni, jak chodzimy. Ostatnio w Zakopanem były dwa wypadki jeden na Alejach, drugi Hramcówkach i naprawdę szybko się robi ciemno, widoczność dla kierowców też jest różna. Ja i mąż prowadzimy także i piesi powinni być ostrożni, i my powinniśmy być ostrożni. A jak przechodzimy przez pasy albo chodzimy wieczorami na spacery, musimy mieć odblaski, żebyśmy byli widoczni dla nas i dla naszego bezpieczeństwa i naszych dzieci.
Z Romanem Wieczorkiem i Z uczestniczką akcji rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska.


