Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Orla Perć: śmigłowiec TOPR ewakuował nastolatków. Poszli w góry mimo ostrzeżeń

Młodzi sportowcy z Bydgoszczy utknęli w poniedziałek (29.06) podczas burzy na Orlej Perci. Znaleźli się tam mimo alertów burzowych.

Orla Perć
fot. FB/ TOPR

Szacowany czas czytania: 01:28

Orla Perć: akcja ratunkowa TOPR. Młodzież nie dała rady zejść

Byli nie przygotowani na górską wyprawę. Śmigłowiec TOPR trzykrotnie wracał po 15. wychłodzonych i wycieńczonych nastolatków. Teraz sprawą zajęła się policja

Roman Wieczorek: Naszym zadaniem jest rozpoznanie sprawy i jego przebiegu. Chodzi przede wszystkim o to, czy mogło dojść do złamania przepisów i narażenia na niebezpieczeństwo bezpośredniego utraty życia lub zdrowia tych młodych ludzi, którzy znajdowali się na eksponowanym szlaku na Orlej Perci. Będziemy to ustalać i mamy teraz czas na to, żeby te osoby przesłuchać, porozmawiać z nimi, jak wyglądała faktycznie ta sytuacja, czy byli odpowiednio do tego przygotowani, czy była nad nimi we właściwy sposób sprawowana opieka, no i oczywiście po prostu czy zapoznali się wcześniej z komunikatami, które przecież były podawane w przestrzeni publicznej co do możliwych zagrożeń, w tym do intensywnych opadów deszczu i burzy.

Policja ustala czy opiekun sportowców posiadał odpowiednie uprawnienia do prowadzenia młodzieży w góry oraz czy nie naraził ich zdrowia i życia. Mimo fatalnych warunków panujących wczoraj górach, to nie jedyny przypadek turystów, którzy znaleźli się w niebezpiecznej sytuacji.

Roman Wieczorek: O tym, że wiele osób niestety ignoruje ostrzeżenia, które przekazuje TOPR, które przekazują służby państwowe, gdzie mamy alerty rozsyłane do wszystkich użytkowników telefonów komórkowych, żeby jednak te decyzje, które podejmujemy, one były przemyślane, żeby były z głową, żeby niepotrzebnie nie narażać siebie i swoich bliskich na niebezpieczeństwo.

Mówił Roman Wieczorek rzecznik zakopiańskiej policji.

Autorka: Beata Denis-Jastrzębska

REKLAMA