Pijany kierowca w Nowym Targu spowodował stłuczkę z autem nauki jazdy i uciekł!
Samochód nauki jazdy marki Skoda oraz osobówka - również Skoda - brały udział w stłuczce, do której doszło w Nowym Targu. Zdarzenie - na szczęście - było niegroźne, ale jak się okazało, jego sprawca doprowadził do niego prowadząc auto pod wpływem alkoholu. - Badanie alkomatem wykazało 1,3 promila alkoholu w jego organizmie - informują mundurowi.

Szacowany czas czytania: 01:35
Pijany kierowca w Nowym Targu. 25-latek doprowadził do stłuczki i uciekł z miejsca zdarzenia
Po kraksie postanowił uciec z miejsca zdarzenia, ale to nie uchroni go przed poniesieniem odpowiedzialności. W Nowym Targu zatrzymany został mężczyzna, który kierując samochodem pod wpływem alkoholu doprowadził do stłuczki.
Jak przekazują policjanci, zdarzenie miało miejsce na ul. Przechodniej. Kierowana przez 25-latka mieszkającego na terenie powiatu nowotarskiego, Skoda, zderzyła się z innym pojazdem tej samej marki – autem nauki jazdy.
Mimo wspomnianej ucieczki 25-letniego mężczyzny, jego namierzenie nie trwało długo.
Funkcjonariusze z Nowego Targu dotarli we wskazane miejsce już po chwili i odnaleźli opisywany samochód i kierowcę
– przekazuje asp. szt. Roman Wieczorek, oficer prasowy policji w Zakopanem.
O sprawie z Nowego Targu zakopiańscy stróże prawa, informują nieprzypadkowo. W ustalenie sprawcy zaangażowany był bowiem jeden z funkcjonariuszy policji w Zakopanem, który choć miał wtedy dzień wolny, postanowił pomóc kolegom po fachu z Nowego Targu.
Początkowo stróż prawa z Zakopanego podejrzewał, że sprawca kolizji mógł poruszać się skradzionym autem, ale brał też pod uwagę, że kierowca mógł prowadzić „na podwójnym gazie”.
Ostatecznie, okazało się, iż mężczyzna uciekł po spowodowaniu stłuczki, bo prowadził po alkoholu. Żadnych złudzeń w tym zakresie nie pozostawiło sprawdzenie trzeźwości mieszkańca powiatu nowotarskiego.
Badanie alkomatem wykazało 1,3 promila alkoholu w jego organizmie
– słyszymy od policjantów.
25-latkowi zostało zabrane już prawo jazdy. Na tym jednak wcale nie musi się skończyć. Za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu grozi mu odsiadka w więzieniu. Do tego konsekwencje finansowe.
Za ucieczkę z miejsca kolizji grozi mandat do 5000 złotych, a jeśli sprawa trafi do sądu to grzywna może wynieść nawet do 30 000 złotych. Ponadto ubezpieczyciel będzie dochodził od sprawcy zwrotu wszystkich kosztów zdarzenia
– wyliczają mundurowi.
Śmiertelny wypadek na zakopiance. Nie żyje młody motocyklista, który rozbił się w Chabówce