Pijany rowerzysta w Zakopanem. Wywrócił się i potłukł, a oprócz tego dostał mandat…
Nie tylko za kierownicę samochodu czy innych pojazdów mechanicznych nie wolno wsiadać pod wpływem alkoholu. Po alkoholu nie można też jechać rowerem. A o tym zdaje się zapomniał 55-latek, który mając w organizmie ponad dwa promile, postanowił wsiąść na rower. Przejażdżka zakończyła się dla niego upadkiem i mandatem.

Szacowany czas czytania: 01:10
Pijany rowerzysta w Zakopanem. Wywrócił się i potłukł, a oprócz tego dostał mandat…
Jazda pod wpływem alkoholu – niezależnie od tego, czy kieruje się samochodem, motocyklem, czy też, jak w tym przypadku, rowerem – to zachowanie, o którym trudno powiedzieć inaczej niż „nieodpowiedzialne”.
Jak się jednak okazuje nie wszyscy wychodzą z takiego założenia. Inaczej najwyraźniej sądził 55-latek, który najpierw pił alkohol, a potem postanowił wsiąść na rower. Przejażdżka zakończyła się dla niego źle.
Na ul. Piłsudskiego, kierujący rowerem stracił równowagę i przewrócił się uderzając głowa o jezdnię
– przekazuje asp. szt. Roman Wieczorek, oficer prasowy policji w Zakopanem.
Niebezpieczne zdarzenie widziały obecne w tym miejscu osoby, które powiadomiły służby. Na miejsce dotarła też policja – konkretnie mundurowi z wydziału ruchu drogowego – którzy zdecydowali się przebadać alkomatem, 55-letniego mieszkańca powiatu tatrzańskiego, mającego ukraińskie obywatelstwo. Wynik nie pozostawił złudzeń, rowerzysta był pijany.
Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie
– wskazuje asp. szt. Roman Wieczorek.
Za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu, mężczyzna został ukarany mandatem.
W wysokości 2500 złotych
– mówi oficer prasowy zakopiańskiej policji, dodając, że obrażenia, jakich doznał mężczyzna w wyniku upadku, na szczęście okazały się dla niego niegroźne.
Pijany kierowca w Zakopanem. W wydychanym powietrzu miał ponad promil…