Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Pijany traktorzysta z Mordarki, niechlubny rekordzista. 8 promili za kierownicą ciągnika!

To nie scenariusz z czeskiego filmu, a rzeczywistość z Małopolski. Pijany traktorzysta z Mordarki postanowił w środowe popołudnie wyruszyć w pole – niestety, z 8 promilami alkoholu we krwi i sądowym zakazem prowadzenia. Finał? Drzewo, szopa i szpital.

Pijany traktorzysta z Mordarki, niechlubny rekordzista. 8 promili za kierownicą ciągnika!

Szacowany czas czytania: 01:11

W środę, 25 czerwca, tuż przed godziną 15:00, w miejscowości Mordarka doszło do zdarzenia, które trudno opisać. Pijany traktorzysta z Mordarki, prowadząc ciągnik rolniczy marki Ursus, stracił panowanie nad pojazdem podczas prac polowych. Najpierw uderzył w drzewo, potem wjechał na drogę publiczną, a na koniec – jakby tego było mało – zakończył swoją trasę na przydrożnej szopie.

48-letni kierowca został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało… 8 promili alkoholu – wynik, który mógłby zawstydzić niejednego bohatera memów. To jeden z najwyższych poziomów alkoholu odnotowanych w Polsce!

Jak się okazało, pijany traktorzysta z Mordarki nie tylko był kompletnie pijany, ale również nie miał prawa jazdy – bo zostało mu ono cofnięte. Co więcej, obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Policja z Limanowej przypomina:

Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to nie tylko przestępstwo, ale realne zagrożenie życia – zarówno dla kierowcy, jak i innych uczestników ruchu.

Jeśli ktoś z Waszych bliskich zmaga się z alkoholizmem, pamiętajcie, że można szukać pomocy w leczeniu tej choroby. Zacząć można np. na portalu stopuzależnieniom.pl, gdzie znajdziecie więcej informacji. W zakopiańskim szpitalu istnieje również poradnia uzależnień.

Czytaj także:

REKLAMA