Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Pociąg Podhalanin: 450 minut opóźnienia. Skład utknął w szczerym polu [AKTUALIZACJA]

Pociąg Podhalanin, który wyjechał ze Świnoujścia wczoraj( 02.04) wieczorem i powinien być w Zakopanem rano, miał problemy na trasie w okolicach Łodzi.

pociąg podhalanin
Fot. arc malopolska.pl

Szacowany czas czytania: 01:13

[AKTUALIZACJA]

Opóźnienie pociągu wzrosło do 9 godzin. Dopiero o godzinie 13, wyjechał z Łodzi.

[PISALIŚMY WCZEŚNIEJ]

Pociąg Podhalanin blisko 7,5 godziny opóźnienia

Do awarii doszło w trudnym terenie – nie można było podstawić komunikacji zastępczej. Pasażerowie spędzili w pociągu ponad 7 godzin. Tyle też wynosi jego opóźnienie. Z rzecznikiem PKP Intercity Michałem Wrzoskiem rozmawiała nasza reporterka Beata Denis-Jastrzębska.

Michał Wrzosek: Pociąg Podhalanin w nocy wjechał w obniżoną sieć trakcyjną, która uszkodziła lokomotywę. W tym miejscu, gdzie doszło do tego zdarzenia, nie było możliwości jazdy dalej. Pociąg został przeciągnięty najpierw lokomotywa spalinową, żeby wyjechać z tego miejsca, a później tą lokomotywą spalinową został skierowany do Zgierza. W Zgierzu oczekuje lokomotywa elektryczna na pociąg i poprowadzi ona ten pociąg dalej do Zakopanego. Pociąg ma opóźnienie 450 minut.

Radio Alex: A czy jakieś wsparcie dla pasażerów?

Michał Wrzosek: Jak najbardziej. W takiej sytuacji jest ono wydawane. Trzeba też pamiętać, że w godzinach tej całej sytuacji doszło de facto w godzinach nocnych. Na pewno, jeżeli w składzie pociągu jest wagon barowy, albo restauracyjny, to oczywiście pasażerowie mogą liczyć na bezpłatny poczęstunek i napoje.

Pasażerowie mogą zgłaszać reklamacje w kasach biletowych, w biurach obsługi klienta czy w aplikacji.

Z Zakopanego do Warszawy i nad morze. Pendolino z gór na północ kraju

Beata Denis-Jastrzębska

REKLAMA