Podsumowanie roku 2025 w pogodzie: to był ciepły rok
W Zakopanem i na Podhalu miniony rok był tak ciepły, jak zwykle to się zdarza w centralnej Polsce. Średnia temperatura przypominała te notowane w XX wieku w Warszawie czy Krakowie.

Szacowany czas czytania: 02:09
Podsumowanie roku 2025 – jaka była pogoda?
W roku 2025 mieliśmy dni upalne, było stosunkowo sucho, a najwięcej śniegu spadło w listopadzie. Kierownik stacji meteorologicznej, Paweł Parzuchowski, podsumował dla Radia Alex miniony rok w pogodzie:
Paweł Parzuchowski: Za nami wbrew powszechnym odczuciom bardzo ciepły rok zarówno w Zakopanem, jak i w Tatrach. Pod Tatrami średnia temperatura roczna powietrza przekroczyła 7 stopni. To mniej więcej tyle, ile średnio bywało w XX wieku w Warszawie czy Krakowie, bardzo dużo. Zaś najwyższą temperaturę w Zakopanem odnotowaliśmy w lipcu – aż 31 stopni, czyli mieliśmy do czynienia z upalnym najniższą, w lutym – niemal minus 15 stopni. Był to jednocześnie pod Tatrami dość suchy rok. Suma opadów w ubiegłym roku wyniosła blisko 1000 milimetrów, czyli troszkę mniej, mniej więcej o 100 milimetrów, niż wynosi taka wieloletnia seria pomiarowa. Jeśli chodzi o pokrywę śnieżną, to największą zmierzyliśmy w Zakopanem. Co ciekawe, w listopadzie, było to 38 centymetrów śniegu.
Podsumowanie roku na Kasprowym Wierchu
Również w górach, na Kasprowym Wierchu zanotowano wzrost temperatury. W najcieplejszym dniu było to ponad 22 stopnie Celsjusza. Tutaj najwięcej śniegu spadło w kwietniu, ale i tak przez cały sezon było go zbyt mało by można było uruchomić wyciąg na hali Goryczkowej.
Paweł Parzuchowski: Na Kasprowym Wierchu za nami również bardzo ciepły rok. Średnia roczna temperatura powietrza była tam dodatnia i wyniosła niemal jeden stopień. W XX wieku była to zwykle ujemna temperatura. Czyli tutaj te półtora, dwa stopnie jesteśmy powyżej tej średniej. Najcieplej było w lipcu – 22,8 stopnia, natomiast najzimniej w lutym – minus 18,7 stopnia. Zmierzyliśmy na Kasprowym 1680 milimetrów opadów, to się akurat wpisuje w granicę wieloletnich norm. Głównie taka mokra jesień spowodowała wyrównanie do normy tych opadów. Po raz kolejny nie było zbyt wiele śniegu. Maksymalna grubość pokrywy na Kasprowym to tylko 112 centymetrów. Tak było 11 kwietnia i tak naprawdę przez większą część sezonu tego śniegu było mniej niż metr. Wiadomo, jak wyglądały warunki narciarskie. Niestety teraz sytuacja jest bardzo podobna. Zobaczymy, co przyniesie nam nadchodzący rok. Oby przede wszystkim nie było w nim ekstremów, tak jak udało nam się to zachować w poprzednim roku.
Autor: Beata Denis-Jastrzębska
Ranking haseł Google. Co najczęściej wyszukiwali Polacy w 2025 roku?