Pogoda w Tatrach na obecny tydzień, czyli ani wiosna, ani zima. Jaka będzie aura?
Jaka będzie pogoda w Tatrach w obecnym tygodniu? Zmian raczej nie widać. Poranki mają być mroźne, a temperatura w ciągu dnia ma wynosić nieco powyżej zera. A jeśli chodzi o opady - z nieba spadnie więcej deszczu niż śniegu.

Szacowany czas czytania: 02:15
Pogoda w Tatrach: czego możemy się spodziewać?
W drugiej połowie tygodnia – w czwartek ma pojawić się ocieplenie. Będzie ono spowodowane wiatrem z południa. Kolejny weekend – a dokładnie jego końcówka przyniesie oznaki prawdziwej zimy. Mówi Paweł Parzuchowski, kierownik stacji meteorologicznej w Zakopanem.
Paweł Parzuchowski: Początek (tygodnia – przyp. red) taki jak weekend, czyli pochmurny, mglisty, szary. Lokalnie pojawią się przejaśnienia tam, gdzie te mgły się rozproszą. Natomiast już nie powinno padać. W poniedziałek temperatura maksymalna na Podhalu osiągnie 0 stopni, może 1 stopień powyżej zera, natomiast w Tatrach około -5 stopni. We wtorek natomiast być może pogoda się poprawi, jeżeli mgły i chmury się rozproszą. Mamy szansę na dłuższe chwile ze słońcem. Żadnych opadów nie przewidujemy również na wtorek. O poranku lekki mróz -4, może -5 stopni w tych niżej położonych częściach Podhala. W ciągu dnia 2-3 stopnie powyżej zera, więc już widać, że powoli zbliżamy się do wiosny. W środę pogoda w zasadzie taka sama jak we wtorek, może troszkę więcej chmur. Natomiast też mamy szansę na chwilę ze słońcem. O poranku nadal lekki mróz do -3–5 stopni w ciągu dnia i 3-4 stopnie na plusie. W czwartek i słabe opady deszczu, i rozpogodzenia. Natomiast pojawi się prawdopodobnie silniejszy wiatr z kierunków południowych, zwłaszcza w Tatrach, który nam podgrzeje troszeczkę powietrze, także o poranku już przymrozków nie widać. Natomiast w ciągu dnia temperatura może wzrosnąć nawet do 5-7 stopni tutaj lokalnie na Podhalu. W piątek znów podobne i pochmurne, i przejaśnienia. Lokalnie mogą pojawiać się słabe opady deszczu w ciągu dnia do 3-4, może 5 stopni. W weekend początkowo bez zmian. Natomiast w niedzielę według obecnych prognoz przejdzie nad nami chłodny front atmosferyczny. Ale to jeszcze zobaczymy, który przyniesie i opady deszczu, które powoli będą przechodzić śnieg i ochłodzenie. Także temperatura powinna spaść już do wartości ujemnych. Jeśli chodzi o dalsze spojrzenie na prognozę, to widać w nich wiele dynamiki. Więcej opadów, więcej wiatru i raczej niższą temperaturę niż w nadchodzącym tygodniu.
Radio Alex: Czy więcej opadów śniegu?
Paweł Parzuchowski: Mamy nadzieję, że w Tatrach będą to jednak opady śniegu, bo to poprawi nam na pewno na wiosnę, potem sytuację epidemiologiczną. Na Podhalu też wolimy albo iść w stronę wiosny, albo w stronę zimy z opadami. Na pewno nie lubimy takiej pogody, jaka ostatnio dominowała.